Samochód z kluczykami w środku pozostawiony w Choszczówce
dzisiaj, 10:41
Na Białołęce znaleziono samochód pozostawiony w nietypowym miejscu. Auto stoi w lesie ponad dwa tygodnie - z kluczykami w stacyjce i paczkami w środku. Sprawą zainteresowała się straż miejska, a następnie policja.
Samochód jest zaparkowany w Choszczówce w rejonie Dębowej i Obrębowej na leśnym odcinku drogi. Z ustaleń wynika, że pojazd stoi tam od ponad dwóch tygodni. Nietypową sytuację zauważył spacerowicz, który postanowił wezwać służby. Na miejscu pojawili się strażnicy miejscy.
Auto na niemieckich tablicach
Po przybyciu funkcjonariusze zastali samochód pozostawiony w lesie - bez kierowcy w pobliżu. W środku znajdowały się kluczyki w stacyjce oraz kilka pudeł. Pojazd ma niemieckie tablice rejestracyjne.
- Byliśmy na miejscu i widzieliśmy pozostawiony samochód. Wezwaliśmy policję, aby ustalić właściciela i wezwać go do usunięcia pojazdu. Okazało się to jednak niemożliwe ze względu na niemieckie tablice rejestracyjne - wyjaśnia Jerzy Jabraszko z referatu prasowego straży miejskiej.
Policjanci sprawdzili, czy auto figuruje w bazach jako skradzione. Takiej informacji jednak nie potwierdzono.
Samochód zostanie odholowany z lasu
W tej sytuacji strażnicy miejscy powiadomili Lasy Miejskie. To właśnie ta miejska instytucja musi teraz zorganizować odholowanie pojazdu na parking Zarządu Dróg Miejskich.
Samochód pozostanie tam przez pół roku. Jeśli w tym czasie właściciel się nie zgłosi, pojazd najprawdopodobniej zostanie wystawiony na licytację.
DB







































