Chcą więcej wybiegów dla psów. "Kolejne płoty na Białołęce?"
14 września 2020
Miłośnicy psów walczą o nowe przestrzenie dla swoich pupili. - Dlaczego "psiarze" chcą grodzić publiczne tereny, skoro bez przeszkód mogą z nich korzystać podczas spacerów z psem? - pyta mieszkaniec Białołęki.
W ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego zostały zgłoszone pomysły budowy kolejnych wybiegów dla psów.
- Projekt przewiduje utworzenie ogrodzonych wybiegów dla psów wraz koszami na psie odchody, ławeczkami i urządzeniami do zabawy dla zwierząt na terenie Tarchomina i Nowodworów - zaznaczają autorzy projektu. Pierwszy z nich planowany jest przy ulicy Stefanika na odcinku pomiędzy Odkrytą a Światowida, drugi zaś przy Świderskiej w okolicy Świętosławskiego.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Na ogrodzonym terenie psy będą mogły swobodnie biegać bez kagańca i smyczy. Znajdą się na nim również różne urządzenia i elementy do treningu dla czworonogów. - Na terenie Tarchomina i Nowodworów brakuje miejsc wśród gęstej zabudowy, gdzie psy mogą pobiegać w sposób bezpieczny i swobodny. Dodatkowo, budowa wybiegu pozwoli na utrzymanie czystości i bezpieczeństwa w tych miejscach - zaznaczają autorzy pomysłu.
Mimo iż w okolicy jest już wybieg, właściciele psów widzą potrzebę powstania jeszcze jednego takiego miejsca. - Mamy wielu mieszkańców, nie tylko ludzi, ale także tych czworonożnych. Nie zapominajmy o nich. One także tworzą część integralną miasta - mówi Krystyna Tarkowska, mieszkanka Nowodworów. - To nie tylko ważne, ale i niezwykle potrzebne miejsce. Nasze pieski też zasługują na miejsce dla siebie - dodaje Renata Jaworska.
Są też jednak głosy przeciwne. - Po co płoty? Dlaczego "psiarze" chcą zawłaszczać publiczne tereny, skoro bez przeszkód mogą z nich korzystać podczas spacerów z psem? Wystarczy po zwierzętach posprzątać - denerwuje się jeden z mieszkańców ul. Odkrytej.
- Płoty na wybiegach robi się z prostej, ale bardzo ważnej przyczyny - bezpieczeństwo. To są wybiegi dla zwierząt, a zatem miejsce, gdzie psy są spuszczane ze smyczy i mogą być bez kagańców. Płot jest zatem elementem oddzielającym czworonogi od innych osób chcących skorzystać z okolicznego terenu, ale również pełni funkcję zabezpieczającą przed ucieczką psów. Zabezpiecza także teren, w którym swobodnie mogłyby się poruszać czworonogi i nie przeszkadzałyby innym - tłumaczy jeden z właścicieli.
Być może wprowadzenie takiego pomysłu w życie pozwoli uniknąć kłótni między sąsiadami i nieprzyjemnych sytuacji, takich jak ta, która miała miejsce w sierpniu przy ul. Pajdaka. Właścicielka szczeniaka została obrzucona petardami za to, że bawiła się z nim na trawie. Szacowany koszt budowy dwóch wybiegów to 220 tys. złotych. Głosowanie zakończy się 15 września bieżącego roku.
Marcin Kalicki
.










































