Cemar nagrodzony
5 grudnia 2003
Działająca od kilkunastu lat na Białołęce firma Cemar, należąca do rodziny państwa Wróblewskich została laureatem I miejsca w kategorii "handel" tegorocznej edycji konkursu Warszawski Znak Jakości organizowanego przez Warszawską Izbę Handlu Detalicznego i Usług.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Cemar nie poddaje się konkurencji hipermarketów, choć właściciele przyznają, że nie jest łatwo.
- Staramy się konkurować z marketami jakością glazury i terakoty, fachową obsługą. Mówiąc krótko wiemy, co sprzedajemy - mówi Marek Wróblewski, jeden z właścicieli rodzinnej firmy. - Kiedy klient pyta, jaki klej jest najlepszy do jego płytek, nie odpowiadamy, że "aktualnie mamy w promocji", tylko mówimy, co wiemy o klejach, podajemy ich ceny, a klient podejmuje decyzję.
Nastały ciężkie czasy dla małych firm. Wielu solidnych przedsiębiorców nie wytrzymało konkurencji z zachodnim kapitałem. Konkurs Warszawski Znak Jakości został pomyślany po to, aby takie firmy jak Cemar wesprzeć w trudnej grze rynkowej, a klientom wskazać do nich drogę.
Tegoroczna nagroda to nie pierwsze osiągnięcie Cemaru. Nie licząc kilku dyplomów od Czytelników nie ukazującego się już "Expressu Wieczornego", w 2000 roku firma zajęła trzecie miejsce w kategorii handel w konkursie Warszawski Znak Jakości.
rd

Ewelina, Marek i Ewa Wróblewscy podczas uroczystego wręczenia nagród.










































