Burzyć czy rewitalizować?
11 marca 2011
Osiedle Przyjaźń to niebywałe zjawisko architektoniczne. Podobnego osiedla akademickiego nie ma w całej Polsce. Co czeka drewnianą perełkę Bemowa?
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Do dziś stoi tu ogółem 137 domków studenckich, mieszkal-nych i jednorodzinnych oraz trzy nowe akademiki. Osiedle posiada też własny klub "Karuzela", ośrodek sportowy, bibliotekę, sklepy i punkty usługowe. - Jednocześnie nie ma ono żadnej ochrony konserwatorskiej - informuje Monika Dziekan, rzecz-niczka wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Będzie plan zagospodarowania
Po wejściu na teren osiedla z hałaśliwej ul. Górczewskiej można odnieść wrażenie, że znaleźliśmy się w skansenie - kolorowe, drewniane domki, a wokół cisza, zieleń i spokój. Nie wiadomo, czy ten widok długo jeszcze będzie cieszył nasze oczy, gdyż jest to teren bardzo atrakcyjny inwestycyjnie. O jego przejęcie od dłuższego czasu stara się dzielnica Bemowo, wstępnie planując tam budowę aquaparku. Na prze-szkodzie stoi jednak nieuregulowany stan prawny gruntu i brak możliwości skomu-nalizowana. Pod koniec grudnia ubiegłego roku Skarb Państwa przekazał teren osiedla w trzyletnią dzierżawę Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzego-rzewskiej.Janusz Łagowski, kierownik osiedla akademickiego Przyjaźń, nie ukrywa, że rewitalizacja domków byłaby kosztowna. - O tym, co tu będzie w przyszłości nie zdecyduję ja, ale Skarb Państwa - mówi. Również władze miasta na razie nie mogą jednoznacznie określić przyszłego zagospodarowania osiedla. - Sporządzany jest nowy plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu. Do chwili jego uchwa-lenia nie jest więc możliwe określenie dalszego przeznaczenia terenu osiedla - wyjaśnia Jan Budniak z miejskiego biura gospodarki nieruchomościami.
Burzyć czy rewitalizować?
Zarówno władzom Bemowa, jak i uczelni zależy na zachowaniu akademickiego cha-rakteru osiedla. - Jest to podstawowy motyw podjęcia i realizacji zadań związanych z dzierżawą tego terenu - mówi prof. Jan Łaszczyk, rektor APS w Warszawie. - Wiadomość o zamiarze budowy na terenie osiedla Przyjaźń aquaparku dotarła do mnie z "Echa Bemowa". Władze dzielnicy nie zwróciły się do nas oficjalnie z pro-pozycją w tej sprawie - tłumaczy rektor. Jednocześnie podkreśla, że zamierza ściś-le współpracować z urzędem. - Chcemy zachować akademicki charakter osiedla, utrzymać, a może i rozbudować bazę domów studenckich. Na rzecz APS pragniemy pozyskać również istniejące domy studenckie, by móc zabezpieczyć interesy śro-dowiska studenckiego - dodaje.- Jesteśmy przeciwni sprzedaży tych terenów deweloperom - zapewnia Krzysz-tof Zygrzak, wiceburmistrz Bemowa. - Pierwszym krokiem w kierunku budowy aquaparku jest zarezerwowanie w powstającym planie zagospodarowania prze-strzennego konkretnych działek na ten cel. Następnym etapem będzie rozmowa z APS, jak również przygotowanie ram prawno-finansowych całego przedsięwzięcia - dodaje wiceburmistrz.
Anna Przerwa
![]() |
![]() |













































