REKLAMA
Sceny rodem z filmu sensacyjnego rozgrywały się w aż trzech dzielnicach. Dwóch 22-latków uciekało ze skradzionym samochodem.
Jak przekonują od lat mieszkańcy, skrzyżowanie ulicy Lazurowej i Narwik na Bemowie jest bardzo niebezpieczne. Notorycznie dochodzi tu do potrąceń, ponieważ kierowcy wymuszają pierwszeństwo nie przepuszczając pieszych na pasach.
To zdjęcie potwierdza, że mamy problemy z tymczasową organizacją ruchu obok Wola Parku.
Kolejny groźny wypadek, tym razem śmiertelny. Czy na czas budowy metra droga jest odpowiednio oznakowana?
"Kiedy wreszcie powstanie obiecany chodnik przez pętlę Os. Górczewska?" - pyta czytelniczka. Sprawdzamy.
Już kilka tysięcy warszawianek wzięło udział w organizowanych przez straż miejską zajęciach "Bezpieczna warszawianka". Od najbliższego czwartku (21 września) rozpoczną się zapisy na kolejną edycję. Liczba miejsc ograniczona.
Na bemowskich forach internetowych regularnie pojawiają się kolejne doniesienia o próbie kradzieży na tzw. klamkę. Złodziej po dostaniu się na klatkę schodową sprawdza, kto zapomniał zamknąć drzwi i niestety - często trafia na łatwy łup.
Po przedłużeniu Piastów Śląskich z Osmańczyka najprawdopodobniej znikną autobusy i wiele aut. Już teraz warto pomyśleć o bezpieczeństwie na tej ulicy.
Wiele osób ma obawy co do bezpieczeństwa rowerzystów, korzystających "pod prąd" z ulic, które przez lata były jednokierunkowe.
W poniedziałek 10 lipca strażnicy miejscy odnaleźli na Bemowie kobietę, która od dwóch dni błąkała się po mieście.
Odblaskowe zebry i mrugające, widoczne z daleka pomarańczowe lampy uruchamiane automatycznie przez zbliżającego się przechodnia - oto pomysł na poprawę bezpieczeństwa na Powstańców Śląskich.
Rower, oprócz tego że jest wygodnym sposobem przemieszczania się po mieście, ma też tę przypadłość, że lubi, niestety, być kradziony. Jeśli już zdarzy nam się to nieszczęście, dużo łatwiej będzie odnaleźć sprzęt, jeśli będzie wcześniej oznakowany.
Jeżdżą po chodnikach, przejeżdżają po przejściach, nie zatrzymują się na czerwonym i nie muszą mieć prawa jazdy, więc nie znają przepisów - taka opinia o użytkownikach dwóch kółek jest dość powszechna.
- Skateparkowi przy Wrocławskiej przyglądam się od kilku lat i z przykrością stwierdzam, że postawiony za grube dziesiątki tysięcy złotych obiekt niszczeje z roku na rok - pisze Czytelniczka.
Potrąceni piesi, porozbijane auta i ludzkie tragedie niektórych wciąż nie przekonują do jazdy zgodnej z przepisami. Oto przykład.
Jedno z pierwszych w Warszawie "aktywnych przejść" powstanie w miejscu, które wskazaliście jako wyjątkowo niebezpieczne.
To może być pierwszy fotoradar w Warszawie, który na siebie nie zarobi. Powód? Budowa metra i korki w całej okolicy.
Po roku przerwy "ulubione" urządzenia wielu kierowców zostaną ponownie włączone.
W miejscu, które od początku wskazywaliśmy jako niebezpieczne, doszło do tragedii.
W przyszłym roku skończą się niebezpieczne wędrówki uczniów przez pętlę Górczewska.
LINKI SPONSOROWANE