326 później i bez weekendów
16 października 2015
Złe wieści dla mieszkańców Regat i Olesina. Na bezpośredni autobus do Marymontu poczekają do 2016 roku.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Sytuacja jest więc znacznie gorsza, niż np. przy Skarbka z Gór. Do centrum Warszawy jedziemy z osiedla Derby w tłoku i korkach, z osiedla Regaty nie jedziemy autobusem, bo nie ma czym - wybieramy samochód i korkujemy Płochocińską.
- Na spotkaniach z mieszkańcami Białołęki oraz osiedla Regaty przedstawiciel władz samorządowych, jak również ZTM obiecywał, że linia 326 będzie kursować na trasie Olesin - Marymont, będzie też linią całotygodniową z chwilą oddania do użytku mostu Grota-Roweckiego - pisze czytelniczka z Regat. - Jak już go oddano, termin przesunięto na przełom października i listopada.
Zarząd Transportu Miejskiego wciąż ma zbyt mały budżet a przewoźnicy za mało wozów, by zapewnić całej Warszawie poprawną komunikację miejską. - Jak władze miasta chcą ograniczyć liczbę pojazdów na ulicach Warszawy, jak sami zmuszają mieszkańców do korzystania z aut? - pyta czytelniczka Przy każdym dużym remoncie, takim jak przebudowa Wołoskiej lub linii tramwajowej na Bródno, trzeba opóźniać zaplanowane zmiany tras. Tak jest i tym razem.
- Planujemy wydłużenie trasy linii 326 do stacji Marymont na początku 2016 roku - mówi Magdalena Potocka, rzeczniczka ZTM. - Obsługę komunikacyjną osiedla Regaty zapewnia linia 120, dojeżdżająca do II linii metra oraz linii tramwajowych i autobusowych, którymi można kontynuować podróż m.in. do centrum Warszawy. Prowadzone przez nas pomiary wskazują, że w weekendy z tej linii korzysta niewielu pasażerów. Obecnie nie planujemy więc uruchamiania linii 326 w weekendy.
- Jak w takim razie władze miasta chcą ograniczyć liczbę pojazdów na ulicach Warszawy, jak sami zmuszają mieszkańców do korzystania z aut? - pyta czytelniczka. - Powstaje coraz więcej osiedli, rośnie popyt na komunikację miejską. Wszystko bierze w łeb, ponieważ mieszkańcy chcą szybko przemieszczać się do metra, a ZTM proponuje linię 120, gdzie czas dotarcia do II linii wynosi około godziny i mamy do tego wycieczkę krajoznawczo-turystyczną.
Trudno uwierzyć w to, że w całej Warszawie nie ma ani jednej linii, z której nie dałoby się zabrać małej części z 1500 autobusów, kursujących ulicami miasta w porannym szczycie. Może czas na petycję mieszkańców Regat i Olesina?
Dominik Gadomski
.















































