REKLAMA

Historia

Życie przed wielką płytą, czyli skąd się wzięły Jelonki

Blok przy ul. Puszczy Solskiej 4, 1974 r. źródło: NAC


Życie przed wielką płytą, czyli skąd się wzięły Jelonki

Jelonki są bez wątpienia tym obszarem Bemowa, który ma najciekawszą historię.

Jeszcze pod koniec XIX wieku tu, gdzie dzisiaj są Jelonki, był folwark, który nosił nazwę... Jelonek. Była to jednak osada tak malutka, że nie tylko nie było jej na prawie żadnych mapach, ale nawet słowniki geograficzne nie podawały, ani liczby domów, ani mieszkańców.

Bogumił z Jelonka

Nawet nazwa wywodząca się rzecz jasna od podchodzących pod osadę kampinoskich jeleni, przyjęła się na dobre dopiero wtedy, gdy folwark Jelonek w pobliżu wsi Odolany zakupił w drugiej połowie XIX wieku Gotlieb Schneider. Do Polski przybył z Westfalii i tak mu się spodobało, że się tutaj osiedlił, a nawet zmienił imię na Bogumił.

W Jelonku wybudował murowany dworek, który stoi do dzisiaj przy ulicy Fortuny. Mieszkał tutaj sam Bogumił Schneider z rodziną, potem jego syn Wilhelm, a po jego śmieci w 1948 roku wdowa po Wilhelmie - Lucyna. Władze dworku o dziwo nie znacjonalizowały i mieszkała w nim do śmierci wraz z rodziną. Drugi, letniskowy dworek modrzewiowy rodzina Schneiderów wybudowała w 1902 roku. Także ocalał i stoi dziś przy ulicy Połczyńskiej 59, czyli w granicach dzielnicy Wola. Niemniej jednak związany jest z Jelonkami, jak cała historia rodu Schneiderów.

Miasto Ogród Jelonek

W Jelonku Bogumił Schneider otworzył cegielnię i wytwórnię dachówek. Należały wówczas do niego osady Macierzysz i siedem osad włościańskich w "Odolanach". Folwark się rozrastał, powstała tutaj nawet szkoła, a w 1904 roku było już w nim 19 gospodarstw i 729 mieszkańców. Wytwórnia przetrwała aż do 1940 roku, kiedy to Niemcy nakazali jej likwidację. Produkowana tu cegła słynęła z bardzo wysokiej jakości. Wiele warszawskich domów i kamienic budowanych było w międzywojniu właśnie z cegły, na której odciśnięta była marka "Jelonek". Po wojnie, przez długie lata funkcjonowało na terenie Jelonek technikum ceramiczne, kultywujące niejako miejscową tradycję.

W 1927 roku folwark i wieś Jelonki zostały rozparcelowane, co związane było z tym, że Schneiderowie zapalili się do modnej wówczas koncepcji urbanistycznej, lansującej ideę "miast-ogrodów". Od 1932 roku zaczęto oficjalnie używać miana Miasto-Ogród Jelonek, promując tu zabudowę willową i zakładano ogrody. Piękny sad z drzewami owocowymi i ogród założyli Schneiderowie wokół swego modrzewiowego dworku. Przygotowali też plan z wyznaczonymi ulicami, m.in. Aleją Schneiderów (dziś Powstańców Śląskich), Kościelną, Parkową, Poniatowskiego (dziś Sternicza), Żeromskiego (dziś Człuchowska). Ulice były wyjątkowo szerokie jak na ówczesne standardy miejskie.

Drzewa owocowe między blokami

Przy ulicy Połczyńskiej w latach 30., na terenie istniejącej tu wcześniej karczmy Żółtej, zbudowana została szkoła nr 306, na której została przymocowana tablica upamiętniająca fakt, że właśnie tutaj w 1830 roku Fryderyk Chopin pożegnał przyjaciół opuszczając na zawsze ojczyznę. W mieście-ogrodzie Jelonek osiedlali się ludzie średnio zamożni: kolejarze, urzędnicy, pracownicy elektrowni. Do dziś zachowały się nieliczne murowane domki z ogródkami owocowo-warzywnymi. Na tym terenie w 1943 roku mieszkało prawie 4 tysiące mieszkańców. Fragmenty szaty roślinnej Miasta-Ogrodu Jelonek zachowały się do dziś. Między wysokimi blokami wciąż znajdziemy liczne drzewa owocowe.

Schneiderowie przekazali w 1943 roku gminie Blizne, do której należał Jelonek, przeszło 28 hektarów gruntów pod ulice, kościół, szkoły, przedszkola, ratusz i inne obiekty użyteczności publicznej - za cenę symbolicznej złotówki. Dzięki nim powstała pierwsza na tym terenie parafia katolicka Podwyższenia Krzyża Świętego erygowana w 1951 roku.

Na wieś wkroczyły bloki

W 1947 Jelonki uzyskały połączenie autobusowe z Warszawą . Kursowała tu wówczas linia W - pomiędzy zajezdnią na Młynarskiej a obecnym pl. Kasztelańskim (wtedy Jana III Sobieskiego). W 1951 Miasto- Ogród Jelonek włączono w granice Warszawy, wtedy to ostatecznie Jelonek stał się Jelonkami, choć nazwa w liczbie mnogiej używana była znacznie wcześniej. Mimo przyłączenia do stolicy długo jeszcze Jelonki zachowały charakter bliższy podmiejskiej wsi. Nie zmieniła tego budowa osiedla "Przyjaźń" w 1952 roku dla budowniczych Pałacu Kultury. Potem wprowadzili się tu studenci.

Dopiero w latach 70. i 80. miasto wkroczyło na Jelonki ostatecznie i odebrało im dawny charakter. Budowano tu kolejne nowe osiedla, co zdecydowanie przyśpieszyło rozwój infrastruktury miejskiej. Aż do 1994 roku Jelonki administracyjnie należały do Woli, by stać się częścią Bemowa. I jak w całej dzielnicy, w latach 90. nastąpił tu kolejny boom budowlany. Ale to już raczej właściwie koniec historii, a początek dnia dzisiejszego...

(wk)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bemowo

Życie przed wielką płytą, czyli skąd się wzięły Jelonki

Osiedle Przyjaźń, 1961 r. źródło: NAC


Życie przed wielką płytą, czyli skąd się wzięły Jelonki

Reklama prasowa zakładów Schneidera źródło: Wikipedia








25.11.2016 14:29 #powiatowy
Odrobina czepialstwa technicznego - bloki na Jelonkach (i w większości na calutkim Bemowie) nie są wykonane w technologii wielkopłytowej a w technologii tzw. "Ramy H". Co nawet widać na zdjęciu tytułowym artykułu - widać wyraźnie szkielet żelbetowy wypełniony zwykłymi pustakami ;)
25.11.2016 16:11 Cegadam
Ale wykonane pewnie w podobbnym czasie.
25.11.2016 18:41 #Jelonekwawa
Bzdura. Właśnie większość bloków na Jelonkach jest wykonana z "wielkiej płyty". O tym fakcie świadczą murki na placach zabaw, których obecnie jest coraz mniej.
26.11.2016 19:49 #wieś Jelonki
Na Jelonkach większość bloków budowana jest w systemie H, natomiast (dawne nazewnictwo: Bemowo I, II, III, IV) budowano z wielkiej płyty oczywiście w latach 70/80 uw. później już nie.
Problem polega na tym, że stosowano zwykłą węglową zdzewiejącą stal a nie nierdzewkę i istnieje zagrożenie, że płyty zaczną ,, latać '' po skorodowaniu zbrojenia.
28.11.2016 09:32 #zjelonek
"Schneiderowie przekazali w 1943 roku gminie Blizne, do której należał Jelonek, przeszło 28 hektarów gruntów pod ulice, kościół, szkoły, przedszkola, ratusz i inne obiekty użyteczności publicznej - za cenę symbolicznej złotówki" - a co na to dzisiejsi developerzy ?
No tak ale to byli bogaci spolszczeni niemcy a nie rodzime biznesmany na dorobku

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

Jak chcesz autoryzować ten wpis?



nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 




więcej

Według władz Warszawy metrem na Bemowo
dojedziemy najpóźniej za:
 
dni

godzin

minut

sekund
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie