Zwolennicy zieleni chcą wysadzić Bielany
12 czerwca 2015
źródło: Wikimedia Commons
W weekend 13-14 czerwca Słodowiec i Stare Bielany mają zostać wysadzone. Mieszkańcom rozdanych zostanie tysiąc bomb.
Czy Potok Bielański da się uratować? Radny walczy od lat
W ostatnich latach wiele warszawskich potoków i stawów znika z mapy miasta. Susze, ale też ludzkie zaniedbania sprawiają, że dawne cieki wodne wysychają i zarastają. Czy podobny los spotka Potok Bielański?
zwolennicy zieleni miejskiej podkładający bombę w urzędzie miasta. Akcja "Wysadzamy Bielany" na szczęście nie ma nic wspólnego z radosną twórczością policjantów. Chodzi o sadzenie roślin a wspomniane wyżej bomby to bomby nasienne, które będzie można zasadzić w dowolnym miejscu. Skąd wziął się ten pomysł i wojownicze hasło?
"Guerrilla gardening" (partyzantka ogrodnicza) to ruch społeczny znany w wielu krajach wysoko rozwiniętych, polegający na sadzeniu roślin na zaniedbanych obszarach miasta, zazwyczaj bez zgody właściciela terenu. Ogrodnicy-partyzanci działają między innymi w Ameryce, Wielkiej Brytanii i Danii. Teraz zawitali na Bielany. W formie bardzo ugrzecznionej, bo akcja odbywa się dzięki wsparciu urzędu dzielnicy.
Jedną z tysiąca bomb nasiennych będzie można otrzymać:
Dominik Gadomski
.












































