Złodziej-dyslektyk na Białołęce
10 lutego 2012
Jak mawiał polonista Fulika, dyslekcja polega na niechodzeniu na lekcje. Dysleksja natomiast jest schorzeniem poważnym, kojarzonym głównie z myleniem literek podobnych do siebie przez osobę chorą. Na Białołęce dysleksja miała pomóc złodziejowi paliwa...
Kolejny atak agresywnego psa. Przepisy zbyt łagodne?
Na terenie Białołęki regularnie dochodzi do ataków psów na inne. Ostatnio agresywne zwierzęta zagryzły kota i atakowały inne czworonogi na polanie przy Mochtyńskiej a w okolicy poczty przy Myśliborskiej duży pies zagryzł mniejszego. Czy warszawskie przepisy, które pozwalają właścicielowi spuścić psa ze smyczy pod warunkiem, że sprawuje nad zwierzęciem "kontrolę", nie są przypadkiem zbyt łagodne?
Ustalenie właściciela samochodu trudne nie było. Policjanci pofatygowali się ciemną nocą, bo o piatej rano, do Pruszkowa, by zatrzymać kradzieja. Ten szybko wyśpiewał, że benzyna jest już w trzecich rękach - o ósmej nowy właściciel kradzionej benzyny był już w rękach policji.
26-letni Karol Ł. usłyszał w komendzie przy Myśliborskiej zarzut kradzieży paliwa na kwotę ponad 1000 złotych. Poddał się dobrowolnie karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Zobowiązał się naprawić szkody.
Hm, tylko czy celowe przerabianie literek to jeszcze dysleksja?
TW Fulik
na podstawie informacji policji






































