Z przymrużeniem oka
2 kwietnia 2007
Cykl naszych artykułów o ostatnich zmianach ZTM budzi duży odzew wśród Czytelników "Echa". Tym razem podejdziemy do sprawy z humorem. Publikujemy opinię jednego z poirytowanych zmianami Czytelników, który zastosował wyróżniającą się argumentację.
Rusza kontrowersyjna przebudowa ulicy. Priorytet dla pieszych i rowerzystów
Od poniedziałku 6 października rozpoczyna się przebudowa ulicy Okrzei w Warszawie. Na odcinku między ulicami Panieńską a Jagiellońską wprowadzony zostanie ruch na jednym pasie, zakazy parkowania oraz nowe rozwiązania drogowe. Inwestycja ma potrwać do wiosny 2026 roku.
nam ten ZTM, tych nierobów kupa? Na ch... te zmiany? Kiedyś czy pijany czy trzeźwy, wiedziałem, gdzie dowiezie mnie czwórka. Oni myślą, że komu-nikacja to przejażdżka furmanką po miedzy sąsiada. Kupa idiotów ze wsi!"
Teraz wspominanej przez Czytelnika z takim rozrzewnieniem "czwórki" już nie ma. Coraz bardziej zdezorientowani pasażerowie nie wiedzą, czy następnego dnia rano na ich przystanek podjedzie ten autobus (lub tramwaj) co zwykle, czy już zu-pełnie inny, a może (jak to się dzieje w niektórych częściach Białołęki i Targówka) żaden nie przyjedzie... Musimy niestety zmartwić naszego Czytelnika - na trzeźwo trudno się w tym połapać, a co dopiero po pijaku...
A już ZTM przygotował nam następne zmiany - tym razem w komunikacji noc-nej. Rewolucja dotknie numery i trasy autobusów. Do tej pory osobom wracającym z imprez najczęściej trudno było się zorientować, w który autobus mają wsiąść na Dworcu Centralnym. Co się będzie działo teraz? Czy miasto ogarnie totalny chaos?
- Może to sprytna kampania przeciw przysłowiowemu polskiemu pijaństwu? - pytają podejrzliwie warszawiacy.
mz.








































