Wystrzałowe zabawy pod aresztem na Ciupagi
15 kwietnia 2015
Gdzie odbywają się najbardziej wystrzałowe imprezy plenerowe na Białołęce? Według radnej Marioli Olszewskiej: na Ciupagi. Pod aresztem.
- Pod aresztem na Ciupagi odbywają się alkoholowe zabawy połączone z odpalaniem fajerwerków, nocą i dniem - twierdzi radna Mariola Olszewska. Radna, wsparta zapewne głosami okolicznych mieszkańców, podejrzewa, że imprezowicze to głównie znajomi osadzonych, najwyraźniej nieświadomi, że pokaz sztucznych ogni w lesie może skończyć się pożarem.
Fakt, że okolice Zakładu Karnego zachęcają do biesiadowania w plenerze.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Tyle tylko, że właśnie ze względu na sąsiedztwo nie jest to najlepszy rejon na rozpicie z kolegami flaszki w tak pięknych okolicznościach przyrody - a w zasadzie jeśli nawet, to dla miłośników adrenaliny i mocnych wrażeń. Dlaczego?
- Rzeczywiście, zdarzają się przypadki, kiedy ktoś wybiera sobie okolice Zakładu Karnego na imprezę plenerową - mówi kapitan Arleta Pęconek, rzeczniczka warszawskiej służby więziennej. - Są to jednak naprawdę pojedyncze ekscesy i jeszcze rzadziej powiązane z osadzonymi. Zawsze jednak w takich przypadkach albo interweniuje personel albo wezwana przez nas policja.
Wiele hałasu o nic? Zdaniem rzeczniczki problemu nie ma: muru jeszcze nikt z zewnątrz nie próbował sforsować, a i fajerwerki pod ogrodzeniem więzienia to sezonowe przypadki. Czyli sylwester i powitanie wychodzącego kolegi? Mieszkańcy twierdzą, że znacznie częściej i nie podzielają zdania rzeczniczki, że chodzi o sporadyczne przypadki.
(wt)
.










































