Tak kiedyś świętowano 3 Maja na Białołęce
5 maja 2016
Choć może się wydawać, że "długi weekend" to współczesny wynalazek, rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja świętowano nawet pod zaborami. Nasza Czytelniczka podzieliła się historią swojej rodziny, opowiadając, jak na początku ubiegłego wieku obchodzono to święto.
Na Czeremchowej kolejny wypadek. "Ktoś musi zginąć, by powstały progi?"
W czwartek 16 lutego około 21:30 na Czeremchowej doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Jadący drogą volkswagen z nieznanych przyczyn z impetem uderzył w zaparkowaną przy posesji skodę. Czeremchowa, choć na pozór wydaje się spokojną ulicą, nie po raz pierwszy pokazała swoje groźne oblicze.
W okresie zaborów, pomimo grożących represji kultywowano polskość i narodowe tradycje - oczywiście z zachowaniem zasad konspiracji. Dla polskich patriotów szczególne znaczenie miała rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Obchody odbywały się głównie w kościołach, na uroczystych mszach. Wykorzystując okoliczność, że 3 maja 1908 wypadał w niedzielę, Stowarzyszenie Spożywcze "Jutrzenka" zawiązane prze kolejarzy i rolników z okolicznych gospodarstw organizowało specjalną, uroczystą majówkę, która odbyła się na terenie Choszczówki. Dla jej uczestników przygotowano na tę okazję specjalne rozety wzorowane na tych powstańczych z 1863r. Zamówiony fotograf uwiecznił tę konspiracyjną majówkę. Podobno nazwa stowarzyszenia "Jutrzenka" była nawiązaniem do słów Mazurka 3 Maja: "...witaj majowa jutrzenko...".
Wiosną i latem mieszkańcy Warszawy wraz z rodzinami chętnie korzystali z wypoczynku na łonie natury w położonych wzdłuż linii kolejowej letniskowych miejscowościach takich jak Choszczówka czy Płudy. Te niedzielne wypady za miasto miały istotny wpływ na podjęcie przez dziadka decyzji o wyprowadzce na wieś. W 1912 zakupił od wdowy Marii Wiśniewskiej działkę ziemi w rozparcelowywanym majątku ziemskim Srebrna Góra i pobudował nasz rodzinny dom.
W okresie międzywojennym działające od 1929 na terenie Białołęki Towarzystwo Przyjaciół Osiedla Srebrna Góra -Wiśniewo i Okolic także kultywowało tradycję uroczystych obchodów świąt narodowych, a zwłaszcza rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Odprawiano w kościołach i kaplicach msze za ojczyznę, odbywały się specjalne akademie. Przemówienie zwykle wygłaszał prezes Towarzystwa - emerytowany rotmistrz kawalerii Włodzimierz Gintowt-Dziewałtowski. Przywdziewał na tę okazję swój galowy mundur i przypinał do boku szablę. Śpiewano patriotyczne pieśni. Wojskowi i harcerze występowali w mundurach, uczniowie w szkolnych mundurkach, a pozostali mieszkańcy w wyjściowych garniturach i sukniach. Również Koło Polskiej Macierzy Szkolnej w Płudach działające od połowy lat trzydziestych na Białołęce co roku brało aktywny udział w ogólnopolskiej zbiórce Daru Narodowego 3 Maja na cele oświatowe. W maju 1938 roku koło w Płudach zebrało w kweście sumę 452,68 złotych (średnie miesięczne zarobki przeciętnego Polaka wynosiły wówczas ok. 100 zł).
Na zdjęciach Majówka 3 maja 1908 r. w Choszczówce. Członkowie Stowarzyszenia Spożywczego "Jutrzenka" na Nowym Bródnie (w drugim rzędzie od dołu między dwiema paniami mój dziadek Aleksander Korniłow. Po lewej stronie między panią w kapeluszu a mężczyzną stoi moja babcia Maria). Druga fotografia przedstawia członków "Jutrzenki" z rodzinami. Dziadek stoi w trzecim rzędzie poniżej napisu, nieco w prawo, babcia z dwojgiem dzieci kilka osób dalej po prawej stronie.
Może ktoś z Czytelników rozpozna swojego przodka na załączonych fotografiach?
Pani Anno - dziękujemy!
(red)
.










































