REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Bielany

interwencja

 

Stawy Brustmana w przebudowie. "Koparki stoją, nic się nie dzieje"

  4 stycznia 2023

Stawy Brustmana w przebudowie. "Koparki stoją, nic się nie dzieje"
Fot. czytelniczka

Już ponad miesiąc trwa rewitalizacja kanału i wschodniego zbiornika Stawów Brustmana. Mieszkańcy Wawrzyszewa mają sporo uwag do prowadzonych prac. Zarząd Zieleni uspokaja.

REKLAMA

- Remont Stawów Brustmana. No, to jest ten czas na takie "prace".. Urządzą Stawy Brustmana na nowo. "W Warszawie brakuje rechotu żab" Urządzą Stawy Brustmana na nowo. "W Warszawie brakuje rechotu żab"
Gdy powstawały, Stanisław Moniuszko był niemowlakiem a Juliusz Słowacki obchodził dziesiąte urodziny. Stawy na Wawrzyszewie mają już ponad dwieście lat.

Burmistrz mówi "nie" kaczkomatom. "Budują nieprawidłowe przekonanie" Czy kaczkomaty mają sens?
Niegdyś bardzo wychwalane i chętnie wybierane przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego, dziś popadły w niełaskę rządzących. Mowa o kaczkomatach, na które jeszcze niedawno chętnie wydawano pieniądze.
. I ta "rozpierducha" już miesiąc trwa, i nic się nie dzieje - przekazała nam czytelniczka. I faktycznie, otoczenie akwenu wodnego od wschodniej strony wygląda póki co nieciekawie. W okresie świąteczno-noworocznym mieszkańcy Wawrzyszewa nie mogli skorzystać z uroków terenu.

Stawy Brustmana w przebudowie

- Wokół wszystko rozkopane. Nie ma dojścia do wody, bo są poodgradzane a chodniki rozgrzebane. Przy brzegu jakieś worki z piaskiem, a może i z gruzem, chyba żeby woda nie podchodziła za bardzo. Koparki pozostawione, a robotników prawie nie widać. Czemu to tak stoi? I czemu akurat teraz, w okresie noworocznym? - dopytuje kolejny czytelnik.

Zarząd Zieleni twierdzi tymczasem, że prace na Stawach Brustmana trwają cały czas. - Ostatnio, w okresie międzyświątecznym, ich intensywność była mniejsza, ale teraz są już kontynuowane - informuje rzeczniczka Zarządu Zieleni Karolina Kwiecień-Łukaszewska.

REKLAMA

Szuwary w Warszawie

Na Stawach Brustmana prowadzone są prace w ramach unijnego projektu pn. "Ochrona zagrożonych gatunków związanych z siedliskami wodnymi na terenie Warszawy". Zarząd Zieleni chce nadać terenowi naturalny charakter i stworzyć dogodne warunki dla bytujących tam zwierząt. W ramach prac przeprowadzony zostanie remont wschodniego stawu. Sam jego brzeg zostanie złagodzony. Sztuczne pionowe ściany i betonowe umocnienia zostaną zastąpione stabilizującymi brzegi matami roślinnymi, które umożliwiają rozwój stref szuwarowych i roślinności przybrzeżnej.

Skarpy zostaną zabezpieczone w taki sposób, żeby tworzyć krajobraz zbliżony do naturalnych zbiorników wodnych i tym samym poprawić warunki bytowania ryb i ptaków wodnych. Przy brzegach powstaną trzy płycizny z łagodnym zejściem do wody, sprzyjające okolicznym zwierzętom, głównie ptakom i płazom.

Nietypowa inwestycja w Warszawie

W ramach remontu kanału łączącego staw zachodni i wschodni zmieniony zostanie obecny prosty kształt kanału łączącego oba stawy. Zostanie mu nadana forma nawiązująca do naturalnego, meandrującego cieku z płyciznami, na których będą mogły odpoczywać ptaki. Tu również usunięte zostaną betonowe umocnienia i przycięta ścianka z PCV, w zamian zastosowana będzie faszyna, kamienie i roślinność szuwarowa. Zaplanowano też remont pomostu przy wschodnim stawie. Jednak sam jego kształt pozostanie niezmieniony.

- Wymienimy elementy konstrukcji, takie jak słupy, belki, deski pokładu i barierki. Dzięki tym pracom pomost będzie mógł znów służyć mieszkańcom - zapewnia Karolina Kwiecień-Łukaszewska, która podaje, że łączny koszt inwestycji wyniesie ponad 1,9 mln zł. Prace mają zakończyć się w marcu.

(db)

.
 

Polecamy

Komentarze (3)

# Vvv

04.01.2023 17:29

Na Bielanach to jest norma, chodnik przy Podczaszyńskiego też leży rozkopany od paru miesięcy.

# Panjan

05.01.2023 16:31

To byłoby śmieszne gdyby nie było takie głupie. W ramach programu "ochrony zagrożonych gatunków" prowadzi się prace wyniszczające te gatunki. W zimie żaby, żuki i dżdżownice śpią głęboko zahibernowane. I właśnie wtedy najlepiej jest wyciągać je rozkopując staw w którym spokojnie próbują przetrwać zimę, pozwolić im zamarznąć albo stać się kolacją dla ptaków. W zarządzie zieleni nie ma nikogo z jakimkolwiek rozumieniem harmonogramu funkcjonowania przyrody? To chyba nawet uczeń piątej klasy SP wie, że takie małe zwierzątka wyciągnięte w zimie przy niekiej temperaturze nie mają żadnych szans przeżycia. "Ochrona zagrożonych gatunków" poprzez ich wymordowanie.

# szpadel

05.01.2023 16:43

No to ile robali wymordowano ?

REKLAMA

więcej na forum

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Znajdź swoje wakacje
Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl    Stanowią one własność prawnie chronioną należącą do Wakacje.pl S.A. i/lub jej partnerów.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA