Skatepark jak magnes
9 lipca 2010
Dwa lata temu przy ul. Światowida powstał skatepark. To miejsce znają skaterzy nie tylko z naszej dzielnicy. Przyjeżdża tu młodzież z całej Warszawy.
- Lubimy tu przyjeżdżać, a trochę nam to czasu zajmuje, bo jedziemy z Otwoc-ka. Znamy pozostałe skateparki w stolicy, ale ten lubimy najbardziej.
Lex deweloper na terenie FSO. "Bez nowego mostu pół miasta stanie"
Miasto w mieście, które bez mostu Krasińskiego może całkowicie sparaliżować Żerań, Zieloną Białołękę oraz Bródno - to główne obawy mieszkańców tej części Warszawy. Stołeczni radni zgodzili się na realizację ogromnego osiedla w trybie "lex deweloper" na terenie dawnej Fabryki Samochodów Osobowych. Wielu samorządowców z prawobrzeżnej Warszawy od lat walczy o budowę przeprawy, podczas gdy Żoliborz pozostaje temu zdecydowanie przeciwny.
Jest jednym z największych i najlepiej wyposażonym torem do uprawniania sportów ekstremal-nych. Na placu jest: quater, rollin funbox, grindboxy i specjalne platformy - mówią.
Do rozmowy włączyli się także inni skaterzy - Jacek, Mateusz, Dawid i Piotrek.
- Czasem jest tu tłoczno, ale wystarczy się dogadać i opracować kolejność jaz-dy, aby każdy z nas mógł poćwiczyć, to co lubi. Oni ćwiczą akrobacje na rowerach, a my na rolkach i deskorolkach. Jest sporo osób, bo wejście na ten plac jest bez-płatne - mówi Piotrek.
- Większość z nas jest z Tarchomina, z okolicznych osiedli. Niektórzy z Biało-łęki, a nawet z innych dzielnic Warszawy. Przychodzimy na kilka godzin, chociaż możemy być, ile chcemy. Teraz są wakacje i nigdzie nie wyjeżdżamy. Na "Lato w mieście" nie chodzimy. Nie podoba nam się tam - mówi Mateusz.
- Mój ojciec powiedział, że dobrze, że tu jeżdżę, bo przynajmniej jest spokojny, że nic mi głupiego do głowy nie strzeli. Jest zadowolony, że nie szwendam się po mieście nie wiadomo z kim - kończy Jacek.
Wysłuchała Ewa Krzysiak
![]() |
![]() |











































