Serek Bielański, czyli zielona wyspa kibica
30 lipca 2012
Mieliśmy Euro, pełne strefy kibica, mecze przy piwku, zbiorowy entuzjazm. To może strefę kibica przygotować i na igrzyska w Londynie? Taka stanęła przy stacji metra Słodowiec - "Zielona wyspa Bielany".
Pałac Saski będzie odbudowany? Temat wraca jak bumerang
Wicepremier i szef PiS Jarosław Kaczyński wrócił do planów odbudowy pałacu zniszczonego przez Niemców w 1944 roku.
Strefa działa od godziny 10.00 do 23.00. Olimpijskie zmagania można oglądać na mającym 12 metrów kwadratowych ekranie. Tylko przez większość dnia tłumów nie widać. Dla odwiedzających strefę nie jest to jednak niespodzianka.
- Euro to było coś zupełnie innego. Poza tym mamy już tradycję oglądania w pubach meczów piłkarskich. A kto przyjdzie oglądać kolarski wyścig czy walki judoków, zwłaszcza gdy rzadko można tam zobaczyć Polaków? - mówi pan Michał, który z kilkoma kolegami przyszedł spędzić czas w "Zielonej wyspie" ustawionej na tzw. serku bielańskim.
Mimo wszystko organizatorzy są dobrej myśli.
- Jak będą sukcesy Polaków to przyjdzie i frekwencja - uważa Michał Dudek z firmy organizującej działanie strefy. - Podzieliliśmy wyspę na cztery strefy: gastronomiczną, muzyczną, dziecięcą i rekreacyjną. Dla najmłodszych przygotowaliśmy trampoliny i dmuchane zamki, po których można się wspinać. Dla starszych boisko do siatkówki plażowej oraz leżaki, na których można śledzić transmisje - przybliża jak to wszystko działa.
Po zakończeniu igrzysk w Londynie "Zielona wyspa Bielany" nie zostanie zamknięta. Ma działać jako Strefa Rodzinnego Odpoczynku. Nie będzie transmisji sportowych, ale kusić ma mierząca 200 mkw. plaża. W drugiej połowie sierpnia strefa będzie otwarta od godz. 15.00. W soboty i niedziele ma być otwierana wcześniej.
mac
.






































