Przystanek Alaska na Białołęce. "Uważajcie na siebie"
18 marca 2019
Niecodzienne zdarzenie na głównej arterii Białołęki. Jeden z kierowców uchwycił trzy wielkie zwierzęta, przeskakujące przez barierki.
Spotkanie dzika to na Białołęce codzienność. Rzadziej można natknąć się na sarnę albo lisa, ale udokumentowane spotkanie z trzema łosiami naraz to prawdziwy rarytas. W poniedziałek 18 marca jednemu z kierowców udało się nagrać zwierzęta przebiegające przez Modlińską w godzinach wzmożonego ruchu.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Wszystkie samochody wyhamowały na czas, więc ani ludziom, ani łosiom nic się nie stało.
- Drodzy sąsiedzi, uważajcie na siebie - pisze kierowca.
Łosie górą
Ograniczenia prędkości i znaki ostrzegające przed dzikimi zwierzętami nie wzięły się na Białołęce znikąd. Zderzenie z dzikiem czy łosiem może być bardzo groźne w skutkach, ale na szczęście dochodzi do nich rzadko. Na biegnącej równolegle do Modlińskiej, po drugiej stronie Wisły, ulicy Pułkowej, w latach 2016-2018 odnotowano jeden wypadek i sześć kolizji, a jedna osoba została ranna.
Aby zapobiegać takim wypadkom, nowo budowane trasy szybkiego ruchu są grodzone i wyposażane w specjalne zalesione kładki. W ubiegłym roku budowa takiej konstrukcji nad S8 w gminie Nadarzyn kosztowała 20 mln zł i wiązała się z wycinką znacznej części lasu, którą zastąpiły podpory. Ale przejścia dla zwierząt potrafią być znacznie droższe. Jak pisał w 2014 roku portal rynek-infrastruktury.pl, kładka nad A4 między Rzeszowem a Dębicą na wysokości miejscowości Boreczek kosztowało 65 mln zł (dla porównania: podstawówka na rogu Ruskowego Brodu i Verdiego powstaje za 54 mln zł).
(dg)
.









































