Prom do Łomianek nie wystartuje 1 maja
29 kwietnia 2016
Są problemy ze znalezieniem chętnych do obsługi promu między Nowodworami i Łomiankami.
- Ogłosiliśmy przetarg na prom, ale nie wpłynęła ani jedna oferta - mówi Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
- Rozmawialiśmy z firmą, która wykonywała tę usługę w zeszłym roku i okazało się, że nie wystartowała z powodu remontu śluzy w Porcie Żerańskim.
Innymi słowy: wszyscy potencjalni zwycięzcy przetargu trzymają swoje promy po drugiej stronie śluzy i są uziemieni do zakończenia jej remontu w czerwcu. ZTM zamierza ogłosić wtedy drugi przetarg i liczy na to, że prom wystartuje latem.
(dg)
.






































