Nowy pumptrack w parku Magiczna pod ostrzałem krytyki
dzisiaj, 09:35
Zakończyły się prace związane z odtworzeniem toru rowerowego typu pumptrack na terenie sportowo-rekreacyjnym w parku Magiczna przy ul. Skarbka z Gór. Obiekt kosztował 340 tys. zł, ale jego wygląd i funkcjonalność spotkały się z krytycznymi komentarzami mieszkańców.
Zakończyły się prace związane z odtworzeniem toru rowerowego typu pumptrack na terenie sportowo-rekreacyjnym w parku Magiczna przy ul. Skarbka z Gór. Nowym, odbudowanym obiektem za 340 tys.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
zł na terenie sportowo-rekreacyjnym w parku Magiczna pochwalili się w mediach społecznościowych białołęccy urzędnicy.
- Odtworzony tor został zaprojektowany z myślą o użytkownikach w różnym wieku i o zróżnicowanym poziomie umiejętności. Trasa w formie pętli z asfaltową nawierzchnią składa się z sekwencji garbów, muld oraz profilowanych zakrętów, umożliwiając zarówno rekreacyjną jazdę, jak i trening techniki - wyjaśniają białołęccy urzędnicy.
Co wykonano na terenie przy Skarbka z Gór?
W ramach inwestycji wykonano:
- oczyszczenie terenu,
- dostawę materiału na nasypy,
- formowanie nasypów i profilowanie przeszkód,
- nawierzchnię z betonu asfaltowego,
- odtworzenie trawników,
- zakup i montaż tablicy z regulaminem obiektu.
Nowy pumptrack w parku Magiczna krytykowany w mediach społecznościowych
Nowy tor do wyczynowej jazdy na rowerze w mediach społecznościowych spotkał się z głosami krytyki. Są nawet tacy, którzy uważają, że poprzedni, drewniany tor był lepszy.
- To jest bardziej asfaltowa ścieżka, a nie pumptrack. Ideą pumptracka, jak sama nazwa wskazuje, jest utrzymywanie prędkości przez pompowanie. Tutaj, z racji źle ukształtowanych muld, jest to niewykonalne. Czy ktokolwiek po stronie wykonawcy testował użyteczność tego obiektu? Miejsce super, ale niestety zmarnowane pieniądze. Szkoda.
- Pump możecie z nazwy usunąć. Zostanie tylko track. Szanowni mieszkańcy, jeżeli kiedykolwiek będziecie robili plebiscyt na pieniądze utopione w nieudanych albo spartolonych inwestycjach, to jest to jedna z nich. Obawy niektórych mieszkańców przed budową, czy będzie to dobrze zrobione, były słuszne. Obiekt nie spełnia swojego podstawowego założenia.
- Byłem, jeździłem i również rozmawiałem z dzieciakami, które też tam jeżdżą, i wszyscy są zgodni, że tutaj nie da się pompować. Wszyscy jednym głosem mówią, że drewniany był lepszy.
Urząd odpowiada na krytykę pumptracka
- Realizacja inwestycji była objęta nadzorem, a wykonany tor został również przetestowany przez specjalistę posiadającego doświadczenie w jeździe na tego typu obiektach. W trakcie testów nie zgłoszono uwag dotyczących jego ukształtowania ani funkcjonalności.
- W związku z tym określanie obiektu jako bubla oraz inwestycji jako zmarnowanych pieniędzy nie znajduje potwierdzenia w przebiegu realizacji i przeprowadzonych testach. Każdy użytkownik może mieć własną ocenę toru, jednak indywidualna opinia nie jest równoznaczna z wadą projektu lub wykonania - odpowiadają na głosy krytyki białołęccy urzędnicy.
DB
.














































