Potrójny recydywista
27 stycznia 2006
Doskonale znany policjantom mężczyzna wpadł po raz trzeci. W styczniu tamtego roku odpowiadał za molestowanie nieletnich. Teraz przedstawiono mu zarzut gróźb karalnych. O jego najbliższej przyszłości zadecyduje sąd.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Rok temu został zatrzymany. Wówczas funkcjonariusze przedstawili mu zarzut molestowania seksualnego dzieci poniżej 15 roku życia. Pół roku temu okazało się, że będąc na wolności znowu kręci się koło dzieci. Policjanci zatrzymali mężczyznę po raz drugi. Sprawa jednak na tym się nie zakończyła. Kilka dni później do komisariatu zgłosił się mężczyzna, który twierdzi, że Jan D. groził jemu i jego rodzinie. Funkcjonariusze stwierdzili, że istnieją podstawy, by Jan D. swoje groźby spełnił i zatrzymali go. Mężczyzna był kom-pletnie zaskoczony. Nie spodziewał się tej wizyty. Mundurowi przedstawili mu zarzuty gróźb karalnych. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje sąd.
cehadeiwu
.








































