Poszukiwany za kradzież 80 tys. zł. Metoda "na policjanta" wiecznie żywa
20 lipca 2017
Mimo wielokrotnych apeli policji i mediów warszawiacy nadal oddają sami pieniądze złodziejom, podającym się za wnuczków i policjantów.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Tym razem to "policjant" twierdzący, że wcześniejszy rozmówca to oszust, ale można go łatwo złapać. Trzeba tylko przygotować zasadzkę, przekazać pieniądze i zostanie przyłapany na gorącym uczynku. Chcąc pomóc w ujęciu przestępcy dajemy się oszukać i pieniądze tracimy bezpowrotnie, bo ów "oficer policji" to oczywiście również oszust. W ten właśnie sposób jeden z mieszkańców Bródna stracił 80 tys. zł. Do kradzieży doszło 29 i 30 maja przy Skrajnej.
Sprawcą był krótko ostrzyżony, szczupły 25-letni blondyn o wzrośnie ok. 165 cm. W dniu zdarzenia ubrany był w długie szare spodnie i pomarańczową koszulkę. Każdy, kto rozpoznaje tego mężczyznę, proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z dyżurnym Komisariatu Policji Warszawa-Targówek z siedzibą przy Chodeckiej 3/5, bądź pod całodobowym numerem telefonu (22) 603-81-71 lub policjantem prowadzącym tę sprawę pod nr tel. (22) 603-84-13., powołując się na numer KP-D-II-4304/17.
(red)
.








































