Wypłacał sobie pieniądze z konta chorej sąsiadki
24 października 2025
Mokotowscy policjanci zatrzymali 62-latka podejrzanego o kradzież pieniędzy z konta chorej sąsiadki. Mężczyzna, któremu kobieta zaufała, wykorzystał jej kartę bankową, wypłacając dla siebie 6,5 tys. zł. Usłyszał osiem zarzutów i grozi mu do 10 lat więzienia.
Policjanci z warszawskiego Mokotowa zatrzymali 62-letniego mężczyznę, który wykorzystał zaufanie chorej sąsiadki. Kobieta, z uwagi na stan zdrowia, często prosiła o pomoc sąsiadów - między innymi o robienie zakupów i wypłacanie drobnych kwot z konta bankowego.
Wypłacał pieniądze także dla siebie
Kiedy 62-latek zgodził się pomóc, kobieta przekazała mu kartę bankową.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
Mężczyzna rzeczywiście wypłacił pieniądze dla sąsiadki, ale przy okazji także dla siebie. Po pewnym czasie kobieta zauważyła brak 6,5 tys. zł na koncie i zgłosiła sprawę na policję.
Policjanci szybko ustalili sprawcę
Operacyjni z Mokotowa szybko ustalili, kto jest sprawcą zbyt niskiego stanu konta. Podejrzany został zatrzymany i usłyszał osiem zarzutów dotyczących włamania do systemu bankowego i kradzieży pieniędzy. 62-latek przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
red
.



































