Pobił ciężarną: nie spłacała rat kredytu
16 października 2012
Adam Ż. z Bielan ma dość agresywne podejście do życia. I do kobiet. Mści się to na nim dość mocno...
Warszawa kopiuje pomysł z Wrocławia. Bielańskie misie na wzór krasnali?
W listopadzie na warszawskim Bemowie zaczęły pojawiać się metalowe misie, do złudzenia przypominające słynne wrocławskie krasnale. Teraz identyczny pomysł zgłoszono na sąsiednich Bielanach, których maskotką jest od lat... słoń. Wszystko wskazuje na to, że warszawiacy postanowili bezrefleksyjnie skopiować pomysł ze stolicy Dolnego Śląska.
Wreszcie uniósł się honorem i odpuścił zaloty, ale kredyt to już rzecz poważniejsza, zwłaszcza gdy nie jest spłacany w terminie. I właśnie o terminowość spłat - teoretycznie - poszła cała afera.
Adam bowiem zarzucił ciężarnej partnerce, że nie spłaca rat, nie w terminie i wysokości, na jaką się umawiali - słowem, że biznes z nią to porażka. Dla zaakcentowania swoich poglądów podczas rozmowy na ulicy uderzył ją kilkakroć w twarz i zaczął szarpać. Na dodatek zaakcentował wyraźnie, że jeśli pieniądze nie zostaną zwrócone, to kobieta rozstanie się nie tylko z nim, ale także z życiem. Do dalszej dysputy nie doszło, bo przechodnie, którzy widzieli całą sytuację, wezwali policję.
Adam Ż. trafił do policyjnego aresztu. Dochodzeniowcy już przedstawili mu zarzuty kierowania gróźb karalnych, czyli potencjalnie dwa lata 32-latek może spędzić za kratkami.
Policjanci Adama znają już dobrze z podobnych ekscesów...
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych












































