Brak tablicy rejestracyjnej to był najmniejszy z problemów
3 września 2025
Funkcjonariusze stołecznej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę audi, który poruszał się bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Jak się okazało, był to dopiero początek jego problemów.
Podczas rozmowy z kierującym policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, a z wnętrza pojazdu wydobywał się zapach marihuany. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila w organizmie.
Narkotyki w aucie i kokaina w organizmie
Z uwagi na podejrzenia, że mężczyzna może przewozić środki odurzające, mundurowi przeszukali samochód.
"Ciche Miasto" w Warszawie. Policja skontrolowała 4592 pojazdy
Od marca do października policjanci stołecznej drogówki skontrolowali 4592 pojazdy w ramach działań "Ciche Miasto". Nałożyli 3382 mandaty na łączną kwotę 1 419 290 zł, zatrzymali 143 prawa jazdy i 477 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi, które mogą generować nadmierny hałas.
W środku znaleźli pięć saszetek strunowych z suszem roślinnym, proszkiem, tabletkami i skrystalizowaną substancją.
Badanie narkotestem wykazało również obecność kokainy w organizmie kierowcy.
Prawa jazdy już wcześniej nie miał
Sprawdzenie w systemach policyjnych wykazało, że mężczyzna miał już zatrzymane prawo jazdy - wcześniej podejrzewano go o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Zabezpieczone substancje przebadano - test potwierdził obecność marihuany, amfetaminy/metamfetaminy oraz mefedronu.
46-latek został zatrzymany, a jego samochód odholowano na policyjny parking. Za swoje przewinienia odpowie przed sądem.
red
.














































