Kolejny protest mieszkańców Kruczej. Nie chcą "imprezowni dla turystów"
dzisiaj, 12:38
Mieszkańcy ulicy Kruczej oraz społecznicy ze Stowarzyszenia Obrońcy Zabytków Warszawy ponownie protestują przeciwko planowanej przebudowie ulicy. Ich zdaniem proponowane zmiany doprowadzą do utraty charakteru okolicy i pogorszą warunki życia mieszkańców.
Ta pikieta wyraźnie pokazała, że mieszkańcy ulicy Kruczej nie zamierzają rezygnować z protestów przeciwko planom władz Warszawy dotyczącym przekształcenia kolejnej śródmiejskiej ulicy w turystyczny deptak. Jak podkreślają, nie chcą "taniej imprezowni dla turystów z Wielkiej Brytanii". Pytanie brzmi, czy prezydent Rafał Trzaskowski zrezygnuje z dalszych planów przebudowy ulic warszawskiego Śródmieścia.
Artykuł sponsorowany
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Stowarzyszenie Obrońcy Zabytków Warszawy protestuje przeciwko zmianom w układzie komunikacyjnym centrum stolicy. Demonstracja pod Ministerstwem Kultury miała pokazać, że mieszkańcy nie akceptują rozwiązań proponowanych przez warszawski ratusz.
Krucza wpisana do rejestru zabytków. Co dalej?
Pomimo wpisania do rejestru zabytków układu architektonicznego ulicy Kruczej, prezydent Warszawy zapowiada jej przebudowę zgodnie z założeniami tzw. zielonego ładu, czyli z naciskiem na ograniczanie ruchu samochodowego. Przeciwko zmianom wypowiedziała się znaczna część mieszkańców ulicy. Organizowali petycje, nagłaśniali sprawę w mediach oraz uczestniczyli w protestach na ulicach i przed siedzibą ministerstwa.
- Na razie jednak wygrywa ideologia. Ratusz posłużył się wybiegiem i chce zniszczyć obecny układ w trybie Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej - informuje facebookowy profil Stop Korkom.
Apel do minister kultury i konserwatorów zabytków
Stowarzyszenie Obrońcy Zabytków Warszawy zaapelowało o interwencję do minister kultury Marty Cienkowskiej oraz do konserwatorów zabytków: generalnego, mazowieckiego i miejskiego.
"Od kilku lat Urząd m.st. Warszawy forsuje projekt radykalnej przebudowy ulicy Kruczej, mającej na celu m.in. wykonanie na środkowej osi tej ulicy parku linearnego z pasażem dla pieszych. Projekt ten został oceniony przez większość lokalnej społeczności jako rozbicie struktury urbanistycznej fragmentu Śródmieścia Południowego i zniszczenie krajobrazu kulturowego istotnej części historycznego centrum Warszawy" - czytamy w liście.
Autorzy przypominają, że wniosek o wpisanie Kruczej do rejestru zabytków poparło 81,2 proc. mieszkańców ulicy. Ich zdaniem planowana przebudowa może doprowadzić do "całkowitego zniszczenia zabytku wpisanego do rejestru".
Mieszkańcy obawiają się losu placu Pięciu Rogów
- Ja się generalnie najbardziej obawiam skali i tempa tych wszystkich zmian, które dzieją się teraz w naszym mieście. Wczoraj to była Marszałkowska, tunel Złotej, dziś ulica Krucza. Jutro Aleje Jerozolimskie, a pojutrze co? Całe miasto? - powiedział reporterce TVP3 Warszawa Paweł Skwierawski z Porozumienia Stop Korkom.
- Całe miasto ma być zwężone, zasłupkowane, zaślepione, zniszczone tunele, zniszczone przejścia podziemne, zniszczone przejścia nadziemne i po prostu ma to doprowadzić do tego, żeby zmotoryzowani warszawiacy nie mieli jak korzystać z własnego miasta - tłumaczył przed kamerami mieszkaniec ulicy Kruczej. Inny uczestnik protestu przestrzegał, że Krucza może podzielić los placu Pięciu Rogów.
- Chcemy mieszkańcom Kruczej oszczędzić tego losu, który nas już tutaj od paru lat spotyka. Nasze piękne osiedle stało się tanią imprezownią dla turystów z Wielkiej Brytanii. To jest odwrócenie się od mieszkańców całkowicie tyłem, mieszkańcy stają się zbędnym balastem w swoim własnym osiedlu - powiedział Karol Goliński z rady osiedla Centrum 4 i mieszkaniec okolic placu Pięciu Rogów. Jak widać, mieszkańcy nie mają zamiaru się poddać. Protesty przeciwko planowanym zmianom i niezadowolenie z "zielonej" polityki władz miasta w Śródmieściu nie słabną.
DB
.











































