Opalanie na trawniku
30 lipca 2004
Z nadejściem prawdziwych letnich dni coraz więcej białołęczan wylega w weekend na spacery. Oblegany jest prom, wał i obszar międzywala. Większość dzielnic nie ma takich atrakcji. Panie szukają dogodnych miejsc do opalania się na kocu.
- Mieszkam na Książkowej. Tu, na największym osiedlu jest sporo miejsca na trawnikach, ale nikt jakoś nie korzysta z możliwości opalania, czy może na osiedlowym trawniku nie wypada?
W rejonie zejścia z wału do promu w słoneczne dni zawsze można spostrzec kilka opalających się osób.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Nieco dalej na południe zaś odbywają się naprędce przygotowywane pikniki. Nie każdy oczywiście lubi wypoczywać w takich warunkach. Wokół przechodzą spacerowicze oraz przejeżdżają rowerzyści. Na pewno jest natomiast o wiele luźniej niż na przeciętnej plaży. Tak więc coś za coś.
Reporter "Echa" dostrzegł w ubiegły weekend kilka pań wystawiających swe plecy na promienie słońca na dzikim trawniku, tuż przy osiedlu Picassa, a więc z drugiej strony wału. Okazuje się, że można wykorzystać każdy kawałek wolnej przestrzeni na rekreację.
gc
.









































