Napad w nocnym na nastolatka. Ukradli nawet buty
5 lutego 2018
Nowodwory uchodzą za wyjątkowo bezpieczne osiedle, ale Łukasz S. i Konrad J. najwyraźniej postanowili złamać ten pozytywny stereotyp.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, 18-latkowie usłyszeli już zarzuty dokonania rozboju. Gdyby sąd zdecydował się skazać ich na najwyższy wymiar kary, wyszliby z więzienia jako 30-letni mężczyźni. Łukasz S.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
i Konrad J. wpadli w ręce policji po śledztwie, w którym kryminalni usiłowali odnaleźć sprawców napadu na 17-latka.
Do zdarzenia doszło ok. 2:00 na rogu Ordonówny i Topolowej. Gdy chłopak wysiadł z autobusu linii N63, podeszło do niego dwóch innych nastolatków. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego, 18-latkowie pobili go i odebrali smartfona oraz... buty. Straty wyceniono na 2930 zł. Łukasz S. i Konrad J. przyznali się do rozboju, co prawdopodobnie uratuje ich przed więzieniem.
W związku ze sprawą policjanci zatrzymali także 17-letnią Andżelikę K., u której znaleziono skradziony telefon. Nastolatka odpowie za paserstwo.
(tcz)
.









































