Jedzenie jajek ma ogromny wpływ na wątrobę, trzustkę i nerki. Eksperci mówią, kiedy wybrać żółtko, a kiedy białko
Jajka to jeden z najbardziej cenionych produktów spożywczych - dostarczają pełnowartościowego białka i łatwo przyswajalnych tłuszczów. U zdrowych osób stanowią istotny element diety, wspierając poziom energii i pomagając uzupełnić witaminy. Jednak w przypadku niektórych schorzeń, zwłaszcza wątroby, trzustki czy nerek, ich spożycie powinno być ograniczone - czytamy w Onecie.
Specjaliści zwracają uwagę, że tłuszcze obecne w żółtkach jaj wymagają intensywnej pracy wątroby. U osób z zaawansowanymi chorobami tego narządu, takimi jak stłuszczenie czy zapalenie, żółtko może stanowić dodatkowe obciążenie. Zdarza się, że po spożyciu jajek pojawiają się nieprzyjemne objawy ze strony układu pokarmowego.
W przypadku chorób trzustki decyzja o ilości jajek w diecie powinna być ustalana indywidualnie i najlepiej skonsultowana z lekarzem. Specjalista może zalecić nie tylko ograniczenie liczby jajek, ale także spożywanie wyłącznie białek.
Jajka a zdrowie nerek
Na szczególną ostrożność muszą uważać osoby z niewydolnością nerek. Metabolizm białka prowadzi do powstawania związków azotowych, które zdrowe nerki usuwają bez problemu. Jednak przy osłabionej funkcji nerek nadmiar tych substancji może kumulować się w organizmie, powodując pogorszenie samopoczucia. W takich przypadkach lekarze i dietetycy rekomendują ograniczenie produktów bogatych w białko, w tym jajek, a szczegółowe zalecenia ustalane są indywidualnie.
Podobne ograniczenia dotyczą osób dorosłych z alergią na białko kurze lub nietolerancją pokarmową. W ich przypadku spożycie jajek może prowadzić do dolegliwości takich jak biegunki, bóle brzucha, wzdęcia czy uczucie zmęczenia.
Jajka - wartościowy produkt, ale nie dla wszystkich
Eksperci przypominają, że mimo wysokiej wartości odżywczej jajek, nie każdy może spożywać je w dowolnych ilościach. Osoby z chorobami wątroby, trzustki czy nerek powinny ustalać ilość jajek w diecie indywidualnie, najlepiej po konsultacji z lekarzem.
Źródło: gotowanie.onet.pl
































