Anna Rusowicz o rozstaniu: "Trzeba kiedyś przeszłość zostawić za sobą, oddzielić grubą kreską"
Anna Rusowicz otwarcie opowiedziała o swoim rozstaniu i nowym etapie w życiu. Artystka podkreśla, że zamknięcie pewnych rozdziałów jest konieczne, by móc iść dalej. "Myślę, że to jest już zakończone. [...] Trzeba kiedyś przeszłość zostawić za sobą, oddzielić grubą kreską. Tak po żołniersku, po prostu zostawić. I nie babrać się w tym już, bo blizna musi się zagoić, ta rana musi się zagoić" - przypomina jej słowa Onet.
Anna Rusowicz przez 16 lat była żoną Huberta Gasiula. Para ma syna, jednak w 2022 r. ich małżeństwo zakończyło się rozwodem.
"Jestem bardzo rodzinna"
W rozmowie z mediami artystka podkreśla, że nie pozwala, by przeszłość wpływała na jej obecne decyzje. "To jest chyba ważne, żeby iść w stronę wolności, a ja za swoją wolność zapłaciłam prawie sześć zer" - zdradziła, odnosząc się do kosztów rozwodu, zarówno finansowych, jak i emocjonalnych.
Anna Rusowicz nie ukrywa, że rozstanie było dla niej wyjątkowo trudne. "To było bardzo trudne doświadczenie, bo ja jestem osobą bardzo rodzinną i zawsze marzyłam o rodzinie. Więc dla osoby, dla której rodzina była całym światem, jest to takie doświadczenie, które według psychologów generuje taki stres jak żałoba" - wyjaśniła.
Źródło: kobieta.onet.pl























