To nagminny błąd przy ładowaniu telefonu. Skracamy żywotność baterii
Wielu właścicieli smartfonów wciąż wierzy, że regularne rozładowywanie telefonu do zera i ładowanie go do pełna to najlepszy sposób na utrzymanie dobrej kondycji baterii. Onet przytacza słowa specjalistów, którzy podkreślają jednak, że takie praktyki miały sens w przypadku starszych modeli, ale w nowoczesnych urządzeniach wyposażonych w akumulatory litowo-jonowe lub litowo-polimerowe mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Jednym z najpowszechniejszych mitów jest przekonanie, że telefon, którego nie używamy, powinien być całkowicie rozładowany przed odłożeniem na dłuższy czas. Eksperci zaznaczają, że taki stan jest niekorzystny dla baterii i może prowadzić do jej trwałego uszkodzenia.
Szybkie doładowanie telefonu a zużycie baterii
Wielu użytkowników zastanawia się także, czy częste doładowywanie telefonu po kilkanaście procent negatywnie wpływa na żywotność akumulatora. Producenci urządzeń określają liczbę pełnych cykli ładowania, po których przekroczeniu bateria zaczyna tracić pojemność. Jednak, jak podkreślają specjaliści, szybkie doładowanie telefonu nie jest traktowane jako pełny cykl ładowania i nie przyczynia się do szybszego zużycia baterii.
Jak ładować telefon, by wydłużyć żywotność baterii?
Według ekspertów najlepszym rozwiązaniem jest ładowanie telefonu w zakresie od 20 do 80 proc. Pozwala to zachować sprawność baterii na dłużej i uniknąć problemów z jej szybkim rozładowywaniem.
Warto także pamiętać, że długotrwałe przechowywanie telefonu z całkowicie rozładowaną baterią może jej poważnie zaszkodzić. Specjaliści radzą, by przed odłożeniem urządzenia na dłuższy czas naładować je do około połowy i dopiero wtedy wyłączyć.
Źródło: kobieta.onet.pl
































