Między Dębem a Górką. Dziwny park na Nowodworach
4 kwietnia 2017
Pustkowie przy pętli tramwajowej Tarchomin Kościelny czeka na zagospodarowanie. Póki co to nietypowy "teren zielony", lubiany przez psy i dziki.
Dookoła tory tramwajowe, płot osiedla przy Štefánika i przepompownia ścieków, a na górze linia wysokiego napięcia - tak w największym skrócie można opisać wielki, pusty teren oddzielający Tarchomin od Nowodworów. Za dnia to ulubione miejsce właścicieli psów, w nocy - ryjących w ziemi dzików. Całkowity brak ławek i niemal zerowe oświetlenie rodzą pewne problemy z zakwalifikowaniem tego miejsca jako terenu zielonego, ale pierwsze jaskółki przekształcania go w park już widać.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Ponad rok temu powstała tam górka saneczkowa, która w dobie ocieplenia klimatu służy raczej za punkt widokowy, zaś razem z nowym odcinkiem torów powstał kawałek chodnika z - a jakże - parkowymi latarniami.
Pewnym symbolem tego terenu jest okazały dąb, któremu trzy lata temu groziła wycinka, związana z planowaną budową drugiej jezdni Światowida. Dziś wiadomo już, że nie powstanie ona w dającej się przewidzieć przyszłości, ale część terenu to formalnie nadal "rezerwa". Problemów jest więcej.
- Grunty te okazały się być zagrożone roszczeniami reprywatyzacyjnymi, w związku z którymi miasto nie może utworzyć tu żadnych elementów stałych, a więc parku, do czasu rozstrzygnięcia kwestii roszczeń - pisze Jakub Kaczorowski, któremu marzy się zagospodarowanie terenu.
Marzenie przerodziło się w projekt do budżetu partycypacyjnego. Ze względu na wspomniane roszczenia i obowiązujący plan zagospodarowania (duża część działek jest przewidziana pod bloki) dotyczy on tylko części terenu sąsiadującej z dębem. Za 34 tys. zł można utwardzić popularną ścieżkę oraz zasadzić drzewa i krzewy.
- Reszta (ławki, stoliki, hamaki, leżaki) będzie mogła zostać uzupełniona po uwolnieniu od roszczeń i wtedy powstanie pełnoprawny park - pisze pomysłodawca.
Projekt jest obecnie weryfikowany. Głosowanie nad budżetem partycypacyjnym już tradycyjnie odbędzie się w czerwcu.
(dg)
.










































