Masowo skarżymy się na wolno biegające zwierzęta
19 stycznia 2015
32 tysiące zgłoszeń i ponad 9 tysięcy schwytanych zwierząt - straż miejska podsumowała działania swojego EkoPatrolu w ubiegłym roku. Białołęka okazała się tu rekordowa - prawie co dziesiąte wezwanie strażników było w naszej dzielnicy.
Władze Białołęki odwiedziły swoją ławkę w Berlinie
Niedawno burmistrz Białołęki Anna Majchrzak i jej dwóch zastępców udało się w dwudniową delegację do zaprzyjaźnionej z Białołęką dzielnicy Berlina - Lichtenberg. Tą zagraniczną wizytą do naszych zachodnich sąsiadów urzędnicy pochwalili się w mediach społecznościowych.
Nieco ponad 12% wszystkich zdarzeń dotyczyło zwierząt dziko żyjących. W ok. 9% przypadków interweniowano w związku z niezachowaniem zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, niewiele ponad 2% to przypadki niesprzątania nieczystości po psach.
Choć nie było u nas egzotycznych zwierząt (w Warszawie np. odłowiono agamę brodatą, boa dusiciela, pytona królewskiego czy skorpiona) - Białołęka może się poszczycić tym, że na jej terenie znaleziono rannego kormorana, który po wyleczeniu został wypuszczony na wolność.
Cieszy znikoma liczba zgłoszeń pozostawiania nieczystości po psach. Pytanie tylko, czy oznacza to większą dbałość właścicieli czy raczej zobojętnienie w stylu "bo i tak nikt z tym nic nie zrobi"?
(red)
.









































