Kasjerka obsługiwała w maseczce. Została zrugana przez klientów
18 marca 2020
W Biedronce kasjerka została zrugana przez klientów sklepu za to, że obsługiwała ich w maseczce i rękawiczkach. - Sieje panikę - komentowali.
- Sytuacja w Warszawie w jednym ze sklepów spożywczych, który ma jako logo owada w kropki. Oburzenie klientów i pretensje, że jeden z pracowników na kasie obsługuje w rękawiczkach i nosi maseczkę na twarzy. Dodam przy okazji, że pracodawca tego nie zapewnia.
Odśnieżać muszą nawet schorowani seniorzy. Przepis, który powinien trafić do kosza
Tegoroczna zima daje się we znaki. Mróz utrzymuje się od tygodni, a opady śniegu powracają co kilka dni. To oznacza dodatkowy obowiązek dla właścicieli nieruchomości - muszą odśnieżać nie tylko swoje posesje, ale również przylegające do nich chodniki. Często pod groźbą kary do 1500 zł obowiązek ten spada na schorowanych seniorów. Lekarze alarmują, że odśnieżanie może prowadzić do zawałów serca. Pojawił się pomysł, by zmienić przepisy.
Szczególnie pozdrawiam panią, która awanturowała się o to, że pracownik sieje panikę poprzez swój ubiór - pisze pani Aneta, dodając że wstydzi się za takie osoby, które nie potrafią podejść ze zrozumieniem do obecnie trwającej sytuacji, gdzie każdy ma prawo chronić własne zdrowie. Kasjer również. - Wstyd mi za tą osobę, dla której chyba niezrozumiałe jest to, że kasjerka w sklepie obsłuży kilkaset osób i sama narażona jest na różne wirusy i bakterie. Naprawdę tak ciężko to zrozumieć i być miłym i uprzejmym dla sprzedawcy? Trochę więcej empatii wobec drugiej osoby! - apeluje mieszkanka. Wpis na Facebooku wywołał lawinę komentarzy, w których dominuje zdecydowane poparcie dla działań kasjera.
Resort Rozwoju wydał zalecenia
W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa Ministerstwo Rozwoju przygotowało zalecenia dla placówek handlowych i usługowych, w szczególności sklepów spożywczych, drogerii, placówek pocztowych, piekarni czy pralni. W obiektach handlowych i usługowych zaleca się zachowanie bezpiecznej odległości między ludźmi w kolejkach i przy kasie (przynajmniej 1-1,5 m). Nie należy obawiać się zwracać uwagi współpracownikom i klientom, aby nie kasłali i nie kichali w naszym kierunku, ani na produkty spożywcze. Najlepiej jest płacić kartą lub korzystać z kas samoobsługowych.
Biedronka wprowadza zasady bezpieczeństwa
Również sieć Biedronka zareagowała na aktualną sytuację epidemiologiczną. Godziny pracy sklepów w całym kraju zostały skrócone - placówki będą otwarte dla klientów od godz. 8 do 20. Zmiany będą wdrażane indywidualnie w każdej placówce, nie później jednak niż do 23 marca. Jedną z pierwszych nowości w sklepach będą nawilżane chusteczki przy sklepowych kasach i podajniki z płynem dezynfekującym dla klientów w strefie wejścia. Ponieważ dostępność środków dezynfekujących jest ograniczona na rynku, podajniki będą wprowadzane do sieci stopniowo. Żeby ułatwić zachowanie odstępu między kupującymi, sklepy wprowadzą oznaczenie odległości jednego metra na podłogach w strefie kas. Pracownicy ochrony będą natomiast dbać o to, by w sali sprzedaży przebywało jednocześnie nie więcej osób niż jest przewidziane dla danego sklepu, w zależności od jego powierzchni.
Pomyślano też o pracownikach marketu. - Już teraz osoby zatrudnione w sklepach mają dostęp do żeli dezynfekujących, a na zapleczach od dawna są certyfikowane mydła mające właściwości dezynfekujące. Aby jeszcze bardziej podnieść komfort pracy, sieć udostępni kasjerom jednorazowe maseczki i rękawiczki. Biedronka planuje też montaż osłon pleksi przy stoiskach kasowych - realizacja tego planu będzie przebiegała stopniowo i jest ściśle związana z dostępnością na rynku tego typu rozwiązań - informuje biuro prasowe Biedronki.
(DB)
.








































