Jeża i Łosia
12 października 2002
Nadal przybywa nowych nazw ulic. Powstał nawet drobny galimatias w nazewnictwie.
Tu powinien być chodnik, ale urzędnicy posadzili drzewa
Ostatnie nasadzenia na Szamocinie poskutkują w przyszłości aferą o wycinkę drzew, niezbędną przy okazji budowy ulicy.
Poranna istnieje już na Zaciszu, natomiast ulica Wieczorna może być łatwo mylona w Wieczorową. Pomysł, by na terenie jednego miasta istniały dwie ulice o tak zbliżonych nazwach rzeczywiście nie był fortunny i całe szczęście, że nie doszło do jego realizacji. Zamiast Porannej i Wieczornej będą więc ulice: Łosia oraz Jeża. Tyle, jeżeli chodzi o porządkowanie nazewnictwa.
Na terenie zielonej Białołęki w rejonie na północ od Trasy Toruńskiej oraz na wschód od ul. Białołęckiej pojawi się niebawem ulica Hajduczka. Taka jest decyzja komisji statutowej, na ręce której wpłynął wniosek jednego z mieszkańców tych terenów. Białołęczanin proponował, by ulicę równoległą do Juranda ze Spychowa i podobnie jak ona odchodzącą na wschód od Ostródzkiej określić mianem Hlawy. Nie było jednak pewności co do sposobu pisowni tej nazwy. Komisja podjęła decyzję, by ulicę tę nazwać ulicą Hajduczka. Obie nazwy wywodzą się z sienkiewiczowskiej trylogii. Można więc uznać, że w jakiś sposób sugestie mieszkańca zostały uwzględnione.
Przy okazji warto wspomnieć o nazwach zatwierdzonych niedawno, a brzmiących bardzo ciekawie i nieco tajemniczo. Chodzi o ul. Oczary oraz Zagaje. Nie wszyscy wiedzą jakie jest znaczenie tych nazw. Nie we wszystkich słownikach także możnaje znaleźć.
Oczar to drzewo lub krzew ozdobny posiadający owłosione liście i żółte kwiaty. Rośnie przede wszystkim w Azji i Ameryce Północnej. W Polsce znana jest odmiana wirginijska. Zagaj zaś to niewielki teren zarosły drzewami. Bardziej powszechne jest słowo zagajnik. Za to zagaj na pewno bardziej przyciąga uwagę.
Gerard Cisowski
.









































