Jeszcze dwa tygodnie hałasu nad Bemowem
8 października 2014
Mieszkańcy Bemowa mają dość samolotów latających nad ich głowami. Ile jeszcze będą cierpieć?
Fosa w Forcie Bema wysycha. Mieszkańcy biją na alarm
Coraz częstsze susze i brak opadów sprawiają, że z warszawskich zbiorników wodnych zaczyna znikać woda. Problem nie ominął fosy w Forcie Bema - popularnego miejsca spacerów i rekreacji. Poziom wody jest aktualnie tak niski, że w niektórych miejscach można przejść suchą stopą na drugi brzeg.
Bemowianie mają już tego dość, czego przykładem mogą być choćby komentarze na naszym forum internetowym pod ostatnią notatką o mężczyźnie, który laserem celował w przelatujący samolot. - Aresztować to trzeba tych, którzy dopuścili ruch na lotnisku w godzinach 22.00-6.00. Może facet miał trochę wrażliwszy słuch i płytszy sen od innych, no i brak snu doprowadził go do desperackiego zachowania - pisze jeden z internautów. Inny dodaje: - Pragnę zauważyć, że w ubiegłe wakacje również był prowadzony remont a samoloty latały tuż nad naszym mieszkaniem, które kupowaliśmy pięć lat temu jako bardzo ciche. W tej chwili samoloty przelatują bezpośrednio nad naszymi głowami budząc o świcie i nie pozwalają zasnąć do drugiej w nocy. Czy to normalne? Bez uprzedzenia, przeproszenia ani odszkodowania. Czy każde lato będzie takie? Moja cierpliwość już dawno się skończyła.
Podobnych opinii jest mnóstwo. A co na to port lotniczy? Przeprasza za niedogodności, podkreśla, że są one wynikiem prac remontowych i... zapewnia, że prace skończą się w drugiej połowie października.
Innymi słowy - że inaczej się nie da. I jak będą kolejne remonty, Bemowo czeka powtórka z (wątpliwej) rozrywki.
(red)
.






































