Mieszkańcy mają dość hałasu z nowego boiska bemowskiego OSiR-u
7 sierpnia 2026
Nowe boisko do koszykówki i siatkówki przy ul. Obrońców Tobruku miało być kolejną udaną inwestycją z budżetu obywatelskiego. Dziś część mieszkańców okolicznych bloków przekonuje, że hałas dobiegający z obiektu jest nie do zniesienia. Urzędnicy przyznają, że problem istnieje, ale na razie nie mają gotowego rozwiązania.
Uniwersalne boisko do koszykówki i siatkówki zostało niedawno wybudowane w ramach projektu z budżetu obywatelskiego zgłoszonego przez okolicznych mieszkańców. Obiekt posiada m.in.
Powrót starej nazwy. Tarczowa będzie teraz na Bemowie
Zespół Nazewnictwa Miejskiego odrzucił propozycję przywrócenia nazwy ulicy Czakowej na Bemowie. Zamiast niej eksperci zaproponowali inną historyczną nazwę: Tarczową, która ćwierć wieku temu zniknęła z Grochowa.
poliuretanowo-gumową nawierzchnię sportową oraz nowoczesne kosze uchylne z tablicami, które są dedykowane do zastosowań na boiskach szkolnych i osiedlowych, posiadają certyfikaty oraz są zgodne z normami. A jednak coś "nie zagrało" przy ul. Obrońców Tobruku 40.
Bemowski radny Tomasz Laszko zwrócił się z interpelacją w imieniu mieszkańców budynków położonych w bezpośrednim sąsiedztwie nowo wybudowanego, ogólnodostępnego boiska do koszykówki, znajdującego się na terenie bemowskiego OSiR-u u zbiegu ulic Obrońców Tobruku i Pieniążka. Celem interpelacji jest rozwiązanie problemu hałasu.
Hałas z boiska przy Obrońców Tobruku przeszkadza mieszkańcom
- Bardzo dużo hałasu generują piłki odbijane od metalowych tablic zamontowanych na nowym boisku. Dźwięk ten jest ostry, głośny i roznosi się na znaczną odległość, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych, gdy hałas otoczenia jest minimalny. Dodatkowo z rozmów z mieszkańcami oraz z moich własnych obserwacji wynika, że gra na boisku toczy się często przy zgaszonym świetle do godziny 23:00, a ostatnio nawet do 1:30 w nocy. Oznacza to, że uciążliwość akustyczna nie ogranicza się do popołudniowych i wczesnowieczornych godzin rekreacji, lecz sięga głęboko w porę nocną, kiedy mieszkańcy mają prawo do ciszy i wypoczynku - przekonuje radny Tomasz Laszko.
Dla porównania radny udał się na oddalone o około 500 metrów starsze, ogólnodostępne boisko znajdujące się na rogu ul. Wolfkego. Tam zamontowane są stare tablice ze sklejki.
- Podczas tej samej pory dnia i przy podobnej intensywności gry poziom hałasu generowanego przez odbijające się piłki jest o około połowę mniejszy niż w przypadku metalowych tablic na nowym boisku. Ta różnica jest wyraźnie odczuwalna dla obserwatora i wskazuje jednoznacznie, że głównym źródłem problemu jest materiał, z którego wykonane są tablice - dodaje Tomasz Laszko.
Radny proponuje ograniczenie korzystania z boiska po godzinie 22
Mieszkańcy wielokrotnie interweniowali w tej sprawie u pracowników OSiR Bemowo, którzy wymienili tablice koszy oraz zamontowali gumowe podkładki mające tłumić odgłosy uderzeń. Niestety, rozwiązanie to okazało się niewystarczające - metalowe tablice w dalszym ciągu generują nieakceptowalny poziom hałasu.
- Chciałbym przy tym wyraźnie podkreślić, że jako wyczynowy sportowiec jestem jak najbardziej daleki od ograniczania mieszkańcom możliwości uprawiania sportu na świeżym powietrzu. W przedmiotowej sytuacji musimy jednak znaleźć jakieś rozwiązanie kompromisowe - przekonuje radny, proponując zamykanie boiska w porze nocnej, np. po godz. 22:00, do czasu skutecznego wyciszenia obiektu. Wśród rozwiązań wskazuje także wymianę tablic na mniej hałaśliwe lub - w ostateczności - budowę ekranów dźwiękochłonnych.
OSiR i urząd szukają rozwiązania problemu
- Ze względu na możliwą uciążliwość dla mieszkańców regulamin boiska do koszykówki i siatkówki nie przewiduje możliwości korzystania z obiektu po godzinie 22:00. Automat czasowy odcina wówczas możliwość włączenia oświetlenia boiska. Jednocześnie przypominam, że tereny wokół hali sportowej OSiR Bemowo nie mogą być zamykane na noc ze względu na znajdujące się tam parkingi, z których korzystają okoliczni mieszkańcy. Ośrodek Sportu i Rekreacji rozważał możliwość wstawienia furtek zamykających boisko po godz. 22:00, jednak po konsultacji z wykonawcą obiektu zrezygnowano z tego rozwiązania. Na innych, podobnych boiskach furtki nie zdały egzaminu, gdyż nie blokowały skutecznie dostępu do boiska, a wręcz dochodziło do sytuacji, że chcąc wejść na zamknięte boiska, wandale rozcinali siatki piłkochwytów - wyjaśnia wiceburmistrz Michał Przybylski.
Jak dodaje, boisko powstało z inicjatywy samych mieszkańców, którzy zgłosili projekt do budżetu obywatelskiego, a następnie na niego zagłosowali. Obiekt wyposażono w nowoczesne kosze uchylne z tablicami posiadającymi Certyfikat Instytutu Sportu oraz zgodnymi z obowiązującymi normami. Wygląda zatem na to, że również urzędnicy nie wiedzą jeszcze, jak rozwiązać ten problem.
DB
.







































