Mieszkańcy mają dość hałasu z nowego boiska bemowskiego OSiR-u
dzisiaj, 13:12
Nowe boisko do koszykówki i siatkówki przy ul. Obrońców Tobruku miało być kolejną udaną inwestycją z budżetu obywatelskiego. Dziś część mieszkańców okolicznych bloków przekonuje, że hałas dobiegający z obiektu jest nie do zniesienia. Urzędnicy przyznają, że problem istnieje, ale na razie nie mają gotowego rozwiązania.
Uniwersalne boisko do koszykówki i siatkówki zostało niedawno wybudowane w ramach projektu z budżetu obywatelskiego zgłoszonego przez okolicznych mieszkańców. Obiekt posiada m.in.
Radny chce częstszych kursów 105-ki. ZTM: "Nie ma przepełnienia"
Radny Jarosław Oborski zwrócił się do Zarządu Transportu Miejskiego o zwiększenie częstotliwości porannych kursów autobusu linii 105 oraz poprawę jego punktualności. Jak podkreśla, rozwój Chrzanowa i Jelonek wymaga lepszego dopasowania usług komunikacyjnych do rosnącej liczby mieszkańców.
poliuretanowo-gumową nawierzchnię sportową oraz nowoczesne kosze uchylne z tablicami, które są dedykowane do zastosowań na boiskach szkolnych i osiedlowych, posiadają certyfikaty oraz są zgodne z normami. A jednak coś "nie zagrało" przy ul. Obrońców Tobruku 40.
Bemowski radny Tomasz Laszko zwrócił się z interpelacją w imieniu mieszkańców budynków położonych w bezpośrednim sąsiedztwie nowo wybudowanego, ogólnodostępnego boiska do koszykówki, znajdującego się na terenie bemowskiego OSiR-u u zbiegu ulic Obrońców Tobruku i Pieniążka. Celem interpelacji jest rozwiązanie problemu hałasu.
Hałas z boiska przy Obrońców Tobruku przeszkadza mieszkańcom
- Bardzo dużo hałasu generują piłki odbijane od metalowych tablic zamontowanych na nowym boisku. Dźwięk ten jest ostry, głośny i roznosi się na znaczną odległość, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych, gdy hałas otoczenia jest minimalny. Dodatkowo z rozmów z mieszkańcami oraz z moich własnych obserwacji wynika, że gra na boisku toczy się często przy zgaszonym świetle do godziny 23:00, a ostatnio nawet do 1:30 w nocy. Oznacza to, że uciążliwość akustyczna nie ogranicza się do popołudniowych i wczesnowieczornych godzin rekreacji, lecz sięga głęboko w porę nocną, kiedy mieszkańcy mają prawo do ciszy i wypoczynku - przekonuje radny Tomasz Laszko.
Dla porównania radny udał się na oddalone o około 500 metrów starsze, ogólnodostępne boisko znajdujące się na rogu ul. Wolfkego. Tam zamontowane są stare tablice ze sklejki.
- Podczas tej samej pory dnia i przy podobnej intensywności gry poziom hałasu generowanego przez odbijające się piłki jest o około połowę mniejszy niż w przypadku metalowych tablic na nowym boisku. Ta różnica jest wyraźnie odczuwalna dla obserwatora i wskazuje jednoznacznie, że głównym źródłem problemu jest materiał, z którego wykonane są tablice - dodaje Tomasz Laszko.
Radny proponuje ograniczenie korzystania z boiska po godzinie 22
Mieszkańcy wielokrotnie interweniowali w tej sprawie u pracowników OSiR Bemowo, którzy wymienili tablice koszy oraz zamontowali gumowe podkładki mające tłumić odgłosy uderzeń. Niestety, rozwiązanie to okazało się niewystarczające - metalowe tablice w dalszym ciągu generują nieakceptowalny poziom hałasu.
- Chciałbym przy tym wyraźnie podkreślić, że jako wyczynowy sportowiec jestem jak najbardziej daleki od ograniczania mieszkańcom możliwości uprawiania sportu na świeżym powietrzu. W przedmiotowej sytuacji musimy jednak znaleźć jakieś rozwiązanie kompromisowe - przekonuje radny, proponując zamykanie boiska w porze nocnej, np. po godz. 22:00, do czasu skutecznego wyciszenia obiektu. Wśród rozwiązań wskazuje także wymianę tablic na mniej hałaśliwe lub - w ostateczności - budowę ekranów dźwiękochłonnych.
OSiR i urząd szukają rozwiązania problemu
- Ze względu na możliwą uciążliwość dla mieszkańców regulamin boiska do koszykówki i siatkówki nie przewiduje możliwości korzystania z obiektu po godzinie 22:00. Automat czasowy odcina wówczas możliwość włączenia oświetlenia boiska. Jednocześnie przypominam, że tereny wokół hali sportowej OSiR Bemowo nie mogą być zamykane na noc ze względu na znajdujące się tam parkingi, z których korzystają okoliczni mieszkańcy. Ośrodek Sportu i Rekreacji rozważał możliwość wstawienia furtek zamykających boisko po godz. 22:00, jednak po konsultacji z wykonawcą obiektu zrezygnowano z tego rozwiązania. Na innych, podobnych boiskach furtki nie zdały egzaminu, gdyż nie blokowały skutecznie dostępu do boiska, a wręcz dochodziło do sytuacji, że chcąc wejść na zamknięte boiska, wandale rozcinali siatki piłkochwytów - wyjaśnia wiceburmistrz Michał Przybylski.
Jak dodaje, boisko powstało z inicjatywy samych mieszkańców, którzy zgłosili projekt do budżetu obywatelskiego, a następnie na niego zagłosowali. Obiekt wyposażono w nowoczesne kosze uchylne z tablicami posiadającymi Certyfikat Instytutu Sportu oraz zgodnymi z obowiązującymi normami. Wygląda zatem na to, że również urzędnicy nie wiedzą jeszcze, jak rozwiązać ten problem.
DB
.










































