O kiss&ride upominają się już dwie bemowskie szkoły. Czy urzędnicy nadal pozostaną nieugięci?
dzisiaj, 11:16
Rodzice uczniów dwóch bemowskich szkół apelują o wyznaczenie miejsc typu kiss&ride, które ułatwiłyby poranne dowożenie dzieci. Urzędnicy przekonują jednak, że takie rozwiązanie mogłoby przynieść więcej problemów niż korzyści.
Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 362 przy ul. Czumy od lat apelują o stworzenie miejsc typu kiss&ride. Według urzędników inwestycja mogłaby jednak pogorszyć bezpieczeństwo i utrudnić ruch w okolicy szkoły.
Czy taka będzie przyszłość terenów po Tesco?
Miasto pokazało projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenów po Tesco przy ul. Górczewskiej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 22 października. W planach na przyszłość jest m.in. szkoła, park, skwery i usługi publiczne.
Co ciekawe, również inna bemowska placówka oświatowa przy ul. Szobera upomina się o wyznaczenie tego typu miejsca.
- Zwracam się z prośbą o podjęcie działań organizacyjnych w związku z planowanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Górczewska" montażem systemów parkingowych (szlabanów) na drogach wewnętrznych osiedla. Inicjatywa spółdzielni jest zrozumiała w obliczu planowanego na ten rok otwarcia stacji metra i obaw mieszkańców przed zastawianiem osiedla przez auta spoza dzielnicy. Jednakże być może planowane odcięcie dróg dojazdowych do placówki bez wyznaczenia alternatywy spowoduje chaos komunikacyjny na wąskich uliczkach i zmusi rodziców do wysadzania dzieci w miejscach niedozwolonych lub niebezpiecznych - zauważa bemowska radna Marta Sylwestrzak.
Metro i szlabany. Rodzice obawiają się problemów z dojazdem do szkoły
Zdaniem radnej dzielnica powinna prowadzić dialog z SM "Górczewska" w celu ustalenia, który obszar wokół szkoły pozostanie dostępny dla ruchu samochodowego rodziców dowożących dzieci, a także wydzielić i oznakować miejsca typu kiss&ride w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły, aby umożliwić sprawną logistykę poranną bez blokowania miejsc parkingowych należących do mieszkańców spółdzielni.
- Sytuacja wymaga wypracowania kompromisu, który ochroni spokój mieszkańców osiedla, ale nie uwięzi rodziców w korkach i nie narazi dzieci na niebezpieczeństwo podczas drogi do szkoły - zauważa Marta Sylwestrzak.
Bemowski magistrat nie zamierza ingerować w działania spółdzielni
Tymczasem, jak poinformował wiceburmistrz Maciej Wójtowicz, bemowski magistrat nie uczestniczy w dialogu z SM "Górczewska" w sprawie udrożnienia dojazdu do Szkoły Podstawowej nr 316 przy ul. Szobera w kontekście montażu szlabanów.
Jak zatem widać, urzędnicy nie wtrącają się w działania spółdzielni. Czy wyjdzie to na dobre wszystkim mieszkańcom tej okolicy, a zwłaszcza rodzicom dowożącym dzieci do szkoły? Czas pokaże.
Dlaczego urzędnicy nie chcą miejsc kiss&ride przy szkołach?
- Jednocześnie informuję, że według stanowiska Biura Zarządzania Ruchem Drogowym (BZRD) wyznaczenie miejsc postojowych ograniczonych czasowo kiss&ride przy szkołach podstawowych ma liczne wady, które poddają w wątpliwość celowość ich zastosowania. Co do zasady parkingi te powstają przy dużych węzłach przesiadkowych. Znak obowiązuje przez całą dobę, a samochód może tam stać nie dłużej niż 2 minuty. Celem takich miejsc jest sprawne wysadzenie pasażera, który następnie przesiada się do transportu zbiorowego, a kierowca jedzie dalej. Miejsca kiss&ride obowiązujące na ulicy pod szkołą rodzą trzy podstawowe problemy - wyjaśnia wiceburmistrz Wójtowicz.
Pierwszym z nich jest przyjazd do szkoły rano na określoną godzinę. Powoduje to bardzo duże zapotrzebowanie na miejsca parkingowe w krótkim przedziale czasowym. W praktyce z miejsca parkingowego, na którym postój może trwać kilka minut, skorzysta tylko kilku zmotoryzowanych rodziców.
Kolejne argumenty przeciwko kiss&ride
Po drugie, wizyta rodzica w szkole ma inną charakterystykę niż podwiezienie kogoś do metra. Faktyczny czas spędzony w placówce może w wielu przypadkach okazać się dłuższy od zamierzonego. Znacząco zmniejsza to potencjalną wydajność każdego miejsca.
Po trzecie, ze względu na specyfikę pracy szkoły, w środku dnia miejsca mogłyby przez większość czasu pozostawać niewykorzystane. Jeśli podstawowym celem jest usprawnienie transportu dzieci do szkoły i z powrotem, nie ma uzasadnienia dla rezerwacji miejsc w południe i w nocy. Tak funkcjonująca organizacja ruchu mogłaby być trudna do zaakceptowania dla okolicznych mieszkańców. Właśnie ze względu na te trzy czynniki urzędnicy w pierwszej kolejności zachęcają szkoły i przedszkola do promowania innych niż samochód sposobów dotarcia uczniów do placówki, np. rowerem.
DB
.










































