Jeden telefon i po problemie?
5 stycznia 2012
W tarantinowskim "Pulp Fiction" wystarczył jeden telefon do Wolfa, aby problem można było uznać za rozwiązany. Latem tego roku Warszawa będzie miała swojego "Wolfa" - Centrum Komunikacji z Mieszkańcami.
Odśnieżać muszą nawet schorowani seniorzy. Przepis, który powinien trafić do kosza
Tegoroczna zima daje się we znaki. Mróz utrzymuje się od tygodni, a opady śniegu powracają co kilka dni. To oznacza dodatkowy obowiązek dla właścicieli nieruchomości - muszą odśnieżać nie tylko swoje posesje, ale również przylegające do nich chodniki. Często pod groźbą kary do 1500 zł obowiązek ten spada na schorowanych seniorów. Lekarze alarmują, że odśnieżanie może prowadzić do zawałów serca. Pojawił się pomysł, by zmienić przepisy.
Można powiedzieć, że to mnożenie etatów, ale tak naprawdę, jeśli tylko wszystko będzie przebiegać sprawnie, będzie to ogromna wygoda dla mieszkańców. Z doświadczenia nasi dziennikarze wiedzą, jak trudno czasem dotrzeć do osób odpowiedzialnych choćby za utrzymanie czystości w mieście. Wiele bowiem zależy od tego, kto danym terenem zarządza. Do tej pory mieszkańcy byli odsyłani od jednej instytucji do drugiej, w poszukiwaniu odpowiedzialnego za nieświecącą latarnię: RWE, pogotowie energetyczne czy jeszcze ktoś inny. Po uruchomieniu Centrum Komunikacji oprócz zgłoszenia będzie nas interesowało tylko załatwienie sprawy - kto się tym zajmie, będą się martwić pracownicy Centrum, którzy będą musieli odnaleźć odpowiedni urząd.
Pozostaje trzymać kciuki, by wszystko przebiegało jak najsprawniej, choć jeśli pracownicy infolinii będą napotykali na taki opór urzędniczy jak nasi dziennikarze, to ze skutecznością może być różnie...
(wt).








































