REKLAMA
Czy na Białołęce powstanie... skocznia narciarska? Wszystko zależeć będzie od woli mieszkańców.
Jest ziemia, ale nie ma pieniędzy. By zbudować pływalnię, dzielnicowy samorząd będzie musiał postarać się o pełne finansowanie.
Kolejny kawałek Białołęki zacznie wyglądać jak miasto. Powstanie nowy fragment ulicy wraz z drogą rowerową.
Budżet na budowę nowego parkingu P+R na Białołęce urósł o kolejne miliony.
Obok parku Picassa od lat niszczeje teren sportowy. I na tym właściwie można byłoby zakończyć temat.
Białołęka to druga co do wielkości dzielnica Warszawy, której powierzchnia wynosi ponad 70 km2. Ze względu na dostępność terenów inwestycyjnych, to również rejon miasta, gdzie bardzo intensywnie rozwija się budownictwo mieszkaniowe.
Deweloper zbuduje ulicę, prowadzącą do nowych bloków, a w przyszłości także szkoły. Część sąsiadów mówi: "nie!".
Budowa nowej szkoły podstawowej dobiegła końca z dwuletnim opóźnieniem.
W budżecie zabrakło kilkuset tysięcy na budowę wodnego placu zabaw. Rada Warszawy mogłaby rozwiązać ten problem, gdyby tylko zechciała.
To największa w okolicy inwestycja od lat 50. ubiegłego wieku, a więc od czasów budowy Kanału Żerańskiego.
Wiadukty zbudowane od nowa, dodatkowy tor i... rozwidlenie. Kolej na Białołęce czeka prawdziwa rewolucja.
Rząd planuje budowę bloków na 30 hektarach bez dojazdu komunikacją miejską i podstawowej infrastruktury. Wieloletnie starania samorządu o "ucywilizowanie" dzielnicy mogą wziąć w łeb.
Białołęka będzie mieć nową świątynię. Na placu budowy wreszcie zaczął powstawać dach nawy głównej.
Dwa kolejne publiczne żłobki na Białołęce mają powstać w technologii modułowej, czyli z gotowych elementów.
Koniec z zaklinaniem rzeczywistości. Budowa wodnych atrakcji za takie pieniądze i w takim czasie, jakie zaproponował ratusz, jest niemożliwa.
Potrzebny na wczoraj parking nie może powstać, bo... Warszawa dostała od kolejarzy dwa wiadukty, ale chce jeszcze kilkunastu milionów w gotówce.
Budowa podstawówki przy Myśliborskiej dobiega końca, ale nie miejmy złudzeń - w tej części Białołęki miejsc w ławkach wciąż będzie za mało.
Jeśli ktoś nie był przy Marywilskiej przez 2-3 lata, nie rozpozna okolicy. Deweloperzy chcą tu sprzedać ponad 1800 mieszkań.
Mieszkańcy wielkiego - na ponad tysiąc mieszkań - osiedla powstającego nieopodal ul. Płochocińskiej mają problem z dotarciem do własnych mieszkań. Deweloper wręczył klientom klucze do lokali, ale nie wybudował dojazdu do nieruchomości.
Wieść o planach budowy wysokich bloków na ogromnym obszarze między Myśliborską a Wisłą zelektryzowała mieszkańców naszej dzielnicy. PGNiG Termika zapewnia, że chce oddać trzy czwarte swojego terenu pod "zieleń urządzoną".
LINKI SPONSOROWANE