Gość w dom...
31 sierpnia 2011
Staropolska gościnność jest w cenie, ale co zrobić, gdy gość mocno przekracza swoje prawa, tak jak zrobił to Sławomir K. na Bielanach?
Z polszczyzną na bakier. Kuriozalna nazwa przy stacji Młociny
Rondo na skrzyżowaniu Kasprowicza z Nocznickiego i al. Wittek zostało oficjalnie nazwane. Obok stacji metra Młociny zawisły tabliczki z kuriozalną, niezgodną z zasadami poprawnej polszczyzny, nazwą "rondo Grafen".
Personel szpitala nie chciał go wpuścić na salę, gdzie znajdowała się chora, więc mężczyzna urządził awanturę. Z pomocą pielęgniarkom przyszli pracownicy ochrony. Mężczyźni wyprowadzili nietrzeźwego 42-latka z placówki. To nie spodobało się Sławomirowi K., więc swoją agresję wyładował na drzwiach wejściowych.
Wezwano policję. Wandal został zatrzymany kilka minut później przez bielańskich mundurowych. Policjanci przewieźli mężczyznę do izby wytrzeźwień. Za uszkodzenie mienia grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
TW Fulik
na podstawie informacji policji














































