Dla maluchów w Nautilusie
9 maja 2008
Wciąż nie wszyscy wiedzą, że od niedawna na Tarchominie działa biblioteka Nautilus, której ściany kryją wiele atrakcji dla dzieci.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Polegają one na oswajaniu z muzyką, dźwiękiem i grą aktorską. Dzieciaki mogą tu zapoznać się z utworami muzyki klasycznej, które później omawiają z prowadzącą zajęcia wychowawczynią. - Dzieci bardzo lubią te zajęcia. Mogą nauczyć się określać swoje emocje poprzez taniec i dźwięki. Do dyspozycji mają instrumenty perkusyjne, na których uwielbiają grać. Uczymy je, jak okazać smutek czy wesołość - mówi Joanna Kowalczyk z Nautilusa.
Zajęcia odbywają się co dwa, trzy tygodnie. Niestety ze względu na ograni-czenia lokalowe w spotkaniach może uczestniczyć maksymalnie dziesięcioro dzieci. W związku z tym trzeba zapisywać się na listę. Każde dziecko musi przyjść pod opieką rodzica bądź opiekuna. - Dla niektórych maluchów jest to pierwszy kontakt z innymi dziećmi, więc opieka dorosłego jest wymagana. Chętnych na zajęcia nie brakuje. Tworzą się nawet listy rezerwowe - mówi pani Joanna. Podobnie jest z zajęciami plastycznymi i z literatury. Na zajęciach plastycznych dzieci uczą się rysować wykorzystując różne techniki, natomiast na spotkaniach z literatury są czytane i omawiane baśnie.
Biblioteka zaprasza wszystkich chętnych do udziału w spotkaniach. Szczegółów można dowiedzieć się pod nr telefonu 022 614-60-80 lub na stronie internetowej www.nautilus.hb.pl.
Nautilus mieści się na ul. Pancera 18.
apc
.








































