REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Targówek

interwencja

 

To było do przewidzenia. Dzieciaki szaleją na dachu stacji metra

  16 listopada 2022

To było do przewidzenia. Dzieciaki szaleją na dachu stacji metra
Fot. Katarzyna Górska - Manczenko

Czy dach stacji metra może służyć jako substytut skateparku? Okazuje się, że tak. Wystarczy wybrać się na Bródno i Zacisze, gdzie młodzież na zadaszeniu stacji urządziła sobie świetną zabawę. Problem w tym, że jest ona mało bezpieczna, a sam dach stacji metra nie został do tego zaprojektowany.

REKLAMA

Radna dzielnicy Targówek Katarzyna Górska-Manczenko poprosiła o częstsze patrole policji i interwencje na stacjach metra Zacisze. Chodzi o lepsze pilnowanie zadaszeń stacji i ochronę ich przed młodymi mieszkańcami, którzy urządzają sobie na nich zabawy, a niekiedy nawet dokonują zniszczeń. Zresztą na nowo powstałych stacjach na Bródnie dzieje się to samo.

REKLAMA

Skaczą po zadaszeniach metra

- Niestety zaczęły się już jazdy rowerami po dachu metra Zacisze, co przy ich konstrukcji było do przewidzenia.

Mieszkańcy zgłaszają, że widzą takie osoby i reagują zgłaszając to do mnie - informuje Katarzyna Górska-Manczenko.

Młodzież bywa na zadaszeniu metra dość często i urządza sobie zabawę w przeróżny sposób. Byli tam widywani m.in. deskorolkarze. Mało tego, elewacja stacji już została pomazana różnokolorowym sprejem. To właśnie dewastacja jest problemem tego miejsca.

REKLAMA

Urzędnicy "wyjaśniali"

Wygląda na to, że Metro Warszawskie nie wie, jak rozwiązać ten problem. Jeszcze w połowie sierpnia opublikowali na Facebooku wpis, w którym całą winę za złe zadaszenie zwalili na projektanta.

"W związku z dyskusją, dotyczącą zabezpieczeń na zadaszeniach wejść na stacjach odcinka wschodniego w kierunku Bródna, informujemy: 1. Barierki na zadaszeniach stacji to rozwiązanie architektów firmy ILF, projektanta tego odcinka linii M2, a nie "pomysł" pracownika Metra Warszawskiego; 2. Spółka ma zastrzeżenia do zaproponowanego rozwiązania i prowadzi rozmowy z generalnym wykonawcą i architektem na temat estetyki rozwiązań; 3. Elementy zabezpieczenia nie zostały dotychczas odebrane od wykonawcy" - czytamy.

REKLAMA

Zabrakło wyobraźni

Wygląda na to, że w Metrze Warszawskim ktoś nie przewidział sytuacji, że wybudowanie zadaszenia o małym nachyleniu tylko zachęci do wchodzenia na górę. Same elementy zabezpieczenia dachu musiały zostać odebrane, skoro metro już działa. Tym zabezpieczeniem przed wejściem na dach okazała się szyba, która stwarza jeszcze większe zagrożenie dla nielegalnych użytkowników dachu. Od początku było wiadomo, że taka blokada przed wejściem na dach nikogo nie zniechęci.

Choć od pytań radnej minęło półtora miesiąca, nie doczekała się odpowiedzi w tej sprawie. Rzeczniczka Metra Warszawskiego przekonuje, że odpowiedź została udzielona przez wydział kształtowania przestrzeni publicznej Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy. Nie wiadomo tylko, w jakiej formie i jaką drogą. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, jak Metro Warszawskie zamierza zabezpieczyć zadaszenie stacji przed wchodzeniem.

(db)

.
 

Komentarze (8)

# Tolek_niebanan

16.11.2022 12:41

Płotki to jedyne, co są w stanie wymyślić lmao. A wystarczyłoby nabić ten daszek takimi wypustkami jak dla niewidomych

# szpadel

16.11.2022 13:26

postawić na dachu zasieki z drutu kolczastego

# Rydzyk_fizyk

16.11.2022 13:33

#szpadel napisał(a) 16.11.2022 13:26
postawić na dachu zasieki z drutu kolczastego
W doopie twojej matki chętnie je postawię

REKLAMA

# Tak to widzę

16.11.2022 20:40

To tylko pokazuje, jakie tłuki pracują w urzędzie miasta. Przecież pierwszy rzut oka na przekrój i wizualizację obiektu powinien skłonić urzędnika odpowiedzialnego za przygotowanie inwestycji do przewidzenia, że hołota zamieszkująca tę podłą dzielnicę nie powstrzyma się od wchodzenia czy wjeżdżania na dach. Z drugiej strony - i to powinien raczej zaproponować projektant - aż prosi się, aby te daszki zaprojektować i wykonać jako elementy lokalnych mikroskateparków, oczywiście z niezbędnymi zabezpieczeniami.
Natomiast każdego złapanego graficiarza należałoby przywiązać na golasa do pręgierza i wypsikać na niego całą posiadaną przez niego farbę. To kara po pierwszym złapaniu. Po drugim - dwadzieścia batów na gołą rzyć, po trzecim - połamanie rąk.

# pukpuk

16.11.2022 23:03

a ty xiąże z jakiego pałacu rodu jesteś? hołoty szukaj u siebie

# Tak to widzę

17.11.2022 00:23

#pukpuk napisał(a) 16.11.2022 23:03
a ty xiąże z jakiego pałacu rodu jesteś? hołoty szukaj u siebie
Ja i moje dzieci nie dewastujemy ścian.

REKLAMA

# buc

20.11.2022 20:17

No tak bo winnych dzielnicach nie ma graficiarzy i skytów

# Maaaac

22.11.2022 00:03

Zasieki z drutu żyletkowego pod prądem, stały monitoring 24 h, fosa z dwoma krokodylami (żeby nie było im smutno) i automatyczne działko gatlinga powinny rozwiązać sprawę. W ostateczności można poprosić wojsko o ochronę/obronę z ustawionym nieopodal Abramsem, który mógłby ustrzelić takiego dzieciaka.
więcej na forum

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane na TuTargówek

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Znajdź swoje wakacje
Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl    Stanowią one własność prawnie chronioną należącą do Wakacje.pl S.A. i/lub jej partnerów.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA