Co Joanna chciała ukraść z toalety?
2 września 2011
Stacje benzynowe robią się coraz bardziej wszechstronne. Minęły bezpowrotnie czasy, gdzie w przybytku paliwowym oprócz wachy do bryki można było najwyżej olej dokupić. Teraz prócz samochodowych utensyliów można zaopatrzyć się nie tylko w prasę, przekąski czy alkohol, ale i inny asortyment. Właśnie na ów "inny" skusiła się Joanna K. na Bemowie.
Chrzanów: grodzone osiedla utrudnią dostęp do metra?
Na Chrzanowie rosną nowe bloki i... płoty. Choć metro lada chwila stanie się rzeczywistością, mieszkańcy obawiają się, że nie skorzystają z niego tak łatwo, jak obiecywano. Gęsto grodzone osiedla zmuszają pieszych do nadkładania drogi, a dostęp do stacji Chrzanów i Połczyńska wcale nie jest oczywisty.
Mieli podejrzenie, że przebywająca w toalecie kobieta usiłuje dokonać kradzieży baterii umywalkowej. Przybyli na miejsce mundurowi zatrzymali Joannę K. Kobieta wyszła z pomieszczenia, trzymając w ręku torbę ze skradzionym łupem oraz klucz francuski. 43-latka trafiła do izby wytrzeźwień. Badanie alkomatem wykazało w jej organizmie ponad dwa promile alkoholu. Śledczy przedstawią jej zarzut usiłowania kradzieży. Za ten czyn grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Co za dużo, to niezdrowo. Trzeba było poprzestać na benzynie i wafelku...
TW Fulik
na podstawie informacji policji












































