Unikał wzroku policjantów. W aucie znaleźli kilkadziesiąt torebek z narkotykami
dzisiaj, 05:09
Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Nowe Bemowo zatrzymali 28-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Środki odurzające i substancje psychotropowe znaleziono zarówno w jego samochodzie, jak i mieszkaniu. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Nowe Bemowo podjęli czynności wobec mężczyzny poruszającego się samochodem marki Skoda. W trakcie kontroli funkcjonariusze zwrócili uwagę na zachowanie kierowcy, który unikał kontaktu wzrokowego.
Podejrzenia policjantów skłoniły ich do dokładniejszego sprawdzenia pojazdu.
Artykuł sponsorowany
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Podczas przeszukania na tylnym siedzeniu, w plecaku, ujawnili kilkadziesiąt torebek strunowych zawierających różnego rodzaju substancje.
Narkotyki znalezione także w mieszkaniu
Na tym działania funkcjonariuszy się nie zakończyły. Policjanci przeszukali również mieszkanie mężczyzny, gdzie ujawnili kolejne narkotyki.
28-latek został zatrzymany, a zabezpieczone substancje przekazano do badań. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie podejrzanemu zarzutów.
Zarzuty i trzymiesięczny areszt
W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola 28-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Wśród zabezpieczonych narkotyków były m.in. haszysz, amfetamina, kokaina, tabletki LSD, marihuana, płynna marihuana, ketamina oraz mefedron.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Czynności w sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie.
Red
.













































