Grupa Skorpion zatrzymała dwóch Rumunów. Chodzi o Mercedesa wartego 800 tys. zł
dzisiaj, 05:37
Policjanci z grupy Skorpion zatrzymali w Rzeszowie dwóch obywateli Rumunii w związku ze sprawą przywłaszczenia Mercedesa wartego niemal 800 tys. zł. Samochód został wynajęty w firmie z warszawskiej Białołęki, ale nie wrócił do wypożyczalni. 37-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Sprawę prowadzą policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Policji Warszawa Białołęka. Do działań włączyli się również funkcjonariusze północnopraskiej grupy Skorpion, specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości samochodowej.
Mercedes wart 800 tys.
Czy ulica Lewandów doczeka się przebudowy?
Tę trasę zna niemal każdy kierowca ze wschodniej Białołęki. Ulica Lewandów w Warszawie łączy się bezpośrednio z ulicą Kościuszki w Markach. I właśnie w tym miejscu różnice stają się aż nadto widoczne. Po stronie Marek - równa nawierzchnia, chodniki, odwodnienie i infrastruktura rowerowa. Po stronie stolicy - dziury, nierówności, brak odwodnienia i ciągów pieszych. Czy Warszawa w końcu przestanie wyglądać tu jak "ubogi krewny"?
zł nie wrócił do wypożyczalni
Mężczyzna posługujący się rumuńskim paszportem wynajął w białołęckiej firmie Mercedesa o wartości prawie 800 tys. zł. Mimo zawartej umowy nie oddał pojazdu w terminie, a próby kontaktu z nim okazały się bezskuteczne, ponieważ jego numer telefonu był nieaktywny.
Do firmy dotarła wiadomość, z której wynikało, że zarówno samochód, jak i kluczyki miały zostać skradzione osobie wynajmującej pojazd. Przedstawiciel poszkodowanej firmy zgłosił sprawę na Komisariacie Policji Warszawa Białołęka.
Grupa Skorpion namierzyła podejrzanych w Rzeszowie
Ustalenia operacyjne wskazywały, że z Mercedesa usunięto urządzenia lokalizacyjne. Policjanci ustalili również, że obywatel Rumunii może mieć związek z kradzieżami luksusowych samochodów w różnych krajach Europy. Według zebranych informacji mężczyzna miał prawdopodobnie planować kradzież kolejnego Mercedesa, należącego do rzeszowskiej wypożyczalni.
- Z ustaleń wynikało, że mężczyzna może być zamieszany w kradzieże luksusowych aut na terenie Europy, a także planować kolejne przestępstwo w Rzeszowie. Policjanci zaplanowali tam działania, które doprowadziły do zatrzymania dwóch obywateli Rumunii - informuje nadkom. Paulina Onyszko.
Do akcji doszło kilka dni temu. Funkcjonariusze zatrzymali 35-latka oraz towarzyszącego mu 27-letniego obywatela Rumunii, gdy pojawili się w wytypowanej wypożyczalni samochodów. Następnie obaj zostali przewiezieni do północnopraskiej komendy, gdzie przeprowadzono dalsze czynności.
Tymczasowy areszt dla jednego z zatrzymanych
35-latek usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ. Prokurator prowadzący śledztwo skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania, który został uwzględniony. Mężczyzna spędzi w areszcie trzy miesiące.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W komunikacie policji wskazano, że zatrzymanie było efektem działań funkcjonariuszy zajmujących się zwalczaniem przestępczości samochodowej.
Red
.









































