Znów ścieki w kanałku na Grotach
22 listopada 2011
Kanał burzowy przy rezerwacie Łosiowe Błota na osiedlu Groty był regularnie zanieczyszczany ściekami kanalizacyjnymi już latem. Po interwencji jednej z mieszkanek Zarząd Oczyszczania Miasta przeprowadził wśród mieszkańców ul. Spychowskiej kontrolę umów na odbiór nieczystości komunalnych i ciekłych. Niestety, woda w kanałku znów śmierdzi ściekami.
Sarny kontra deweloperzy. Czy przyroda przetrwa napór betonu?
Na warszawskim Chrzanowie wciąż można spotkać sarny, choć wokół rosną nowe osiedla. Mieszkańcy pytają, co stanie się ze zwierzętami, gdy przyroda przegra z betonem. Radni apelują o przeniesienie zwierząt, a Lasy Miejskie odpowiadają: sarny radzą sobie w miastach.
Spychowskiej, była świadkiem, jak podczas czyszczenia kanału robotnicy wyrzucali szlam kilka metrów dalej od kanału - prosto do lasu. - Przecież to była groteska. Przenosili syf z jednego miejsca w drugie. Lęgły się wszędzie szczury, o komarach i kleszczach nie wspominam.
Niestety, nie na długo. - Od pewnego czasu jest znowu mętna i śmierdzi ściekami. Smród czuć w całej okolicy - alarmuje pani Alicja. - To skandal, żeby ludzie spuszczali ścieki do kanału burzowego i zanieczyszczali środowisko - dodaje oburzona czytelniczka.
Dzielnicowi urzędnicy twierdzą, że żaden protokół pokontrolny ZOMu nie dotarł jeszcze do
wydziału ochrony środowiska. W czerwcu br. pracownicy bemowskiego wydziału ochrony środowiska przeprowadzili kontrolę kanału burzowego z użyciem specjalistycznych kamer. - Nie ustaliliśmy sprawcy, gdyż kontrola nie wykazała istnienia w kanale żadnych nielegalnych przyłączy - mówi Mariusz Gruza z urzędu dzielnicy Bemowo. - Od tej pory nie otrzymaliśmy też ponownego zgłoszenia w sprawie zanieczyszczania kanału.
Anna Przerwa
.












































