Zabił kolegę mieczem samurajskim
7 stycznia 2014
Japoński bushi, czyli wojownik, kierował się kodeksem honorowym. Białołęcki samuraj chyba nawet o czymś takim nie słyszał...
Na Konwaliowej czas zatrzymał się w PRL
Ulica Konwaliowa na Żeraniu to pozornie spokojna uliczka domów jednorodzinnych. Jednak o jej walorach mieszkańcy od lat nie mówią najlepiej. Na co dzień mają do czynienia z różnymi uciążliwymi firmami działającymi w tej okolicy. W dodatku ulica jest wyłożona nierówną trylinką, a po deszczu często jej długie odcinki zatopione są w błocie. Kiedy to się zmieni?
Potężnym ciosem ugodził w plecy swojego czterdziestoletniego gościa, który zmarł, nim dotarła karetka wezwana przez spanikowanych współbiesiadników.
Zatrzymany przez policję Robert W. przyznał się do zadania ciosu mieczem. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi mu do dwunastu lat więzienia. Gdyby żył w feudalnej Japonii, hańbę mógłby zmyć tylko przez seppuku.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych







































