REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Bielany

różne

 

Wychowankowie bardziej samodzielni

  24 lutego 2006

Bielański Dom Dziecka nr 1 wzbogacił się niedawno o placówkę filialną. Są to dwa mieszkania w budynku przy ul. Wrzeciono przekazane na potrzeby Domu Dziecka przez urząd dzielnicy. Zamieszkała tu grupa 12 wychowanków w wieku od 17 do 18 lat.

REKLAMA

- Zgodnie z nowelizacją ustawy o pomocy społecznej wiele domów dziecka stara się tworzyć takie mieszkania filialne, w których nasi dorastający wychowankowie mogliby powoli przygotowywać się do samodzielnego życia - powiedziała "Echu" Teresa Skudniewska, dyrektor Domu Dziecka nr 1 w Al. Zjednoczenia. - Placówka przy Wrzecionie powstała w wyniku moich długich starań i zabiegów.

Mieszkania filialne są formą przejściową między typowym domem dziecka a rodzinnym domem dziecka. Wychowankowie mają tu nieco więcej swobody, ale i odpowiedzialności więcej niż w domu dziecka. Przebywają pod okiem opiekunów. - Na Wrzecionie zatrudnione są cztery osoby. Mamy tam dwa lokale mieszkalne o łącznej powierzchni 120 metrów - mówi dyrektor Skudniewska.

W Domu Dziecka nr 1 pozostaje nadal 64 wychowanków. Szefostwo placówki myśli o uruchomieniu kolejnych lokali filialnych, ale Dom Dziecka nr 1 na pewno pozostanie jako placówka podstawowa i zawsze będzie tu mieszkać przynajmniej 30 wychowanków. Niedawno zostało wyremontowane i zmodernizowane pierwsze piętro, a niebawem renowacji doczeka się również drugie piętro.

Inną formą placówek opiekuńczo-wychowawczych są mieszkania filialne dla dorosłych. Mogą w nich mieszkać wychowankowie domu dziecka, którzy już się usamodzielnili, pracują, łożą na swoje utrzymanie oraz na mieszkanie, na zasadzie najmu.

Grzegorz Cielecki

 

Polecamy

Komentarze (1)

# biel

27.07.2020 17:39

Jest rok 2020. Niedawno Dom Dziecka nr 1 im. Maryny Falskiej obchodził 100-lecie.
Zachęcam do spaceru w okolicy i dokonania pewnych obserwacji...
Nie wiem, ile dzieci nadal tutaj tkwi, ale wiem, że placówka nie nadąża, nie idzie z duchem czasów. Skorupa systemu. Takie monstra już dawno powinny iść w zapomnienie. To nie szkoła czy kolonia, gdzie masowość da się wytrzymać.
Tak duża placówka powinna przejść nie tylko lifting wnętrz, ale zmianę systemową, powinna zostać przekształcona np. w dom wielopokoleniowy, powinna mieć wydzielone mieszkania i zagospodarowany teren w taki sposób, aby dzieci pozostające w placówce nie wstydziły się z niego korzystać.
Domy dziecka są koniecznością, ale w obecnym stanie nie przygotowują młodych ludzi do dobrego, uczciwego, samodzielnego życia.
więcej na forum

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Znajdź swoje wakacje
Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl    Stanowią one własność prawnie chronioną należącą do Wakacje.pl S.A. i/lub jej partnerów.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA