Po siedmiu latach sporów. Białołęka ma park Jarockiej
19 marca 2021
Dyskusje o nazwaniu imieniem piosenkarki niedużego terenu wypoczynkowego trwały... siedem lat.
Irena Jarocka (1946-2012) pochodziła ze Srebrnej Góry w Wielkopolsce, ale pięć ostatnich lat życia spędziła w naszej dzielnicy - w Winnicy. O popularności piosenkarki najlepiej świadczy ogromna liczby zniczy, zapalanych przy grobie w katakumbach na Powązkach.
Lasu nie nazwali
Dwa lata po śmierci Jarockiej padła propozycja nazwania jej imieniem lasu Winnica oraz ochrzczenia tamtejszych alejek tytułami piosenek, takimi jak "Kawiarenki" czy "Motylem jestem".
Nowy park na Tarchominie gotowy. Nie chodzi o park Botewa, lecz o miejsce dla... psów?
Zakończył się odbiór zielonej inwestycji dla mieszkańców Tarchomina i Nowodworów. Nie chodzi jednak o wyczekiwany park Botewa, lecz o teren między ulicami Światowida i Strumykową. Miejsce nie zachwyciło komentujących, którzy zastanawiają się, czy powstał park dla ludzi, czy przede wszystkim dla psów.
W 2017 roku warszawscy radni odrzucili propozycję, dyplomatycznie zasłaniając się nieprawdziwym argumentem, że "nie nazywa się lasów" (np. las Kabacki nosi imię Stefana Starzyńskiego).
Mamy park Jarockiej
W końcu zapadła decyzja, że imię piosenkarki otrzyma nie las, ale sąsiadujący z nim park przy Strumykowej. Warszawscy radni byli w tej sprawie jednomyślni, ale przy okazji głosowania przedstawiciele PO i PiS posprzeczali się na temat tego, kto bardziej popierał nazwę.
(dg)











































