W krzaczki za potrzebą
8 maja 2009
Na Bielanach brakuje miejskich toalet.
Co "Kronika" filmowała na Bielanach? Tego świata od dawna nie ma
Sześćdziesiąt lat temu na Bielany przyjechała ekipa Polskiej Kroniki Filmowej. Czego reporterzy szukali na Wawrzyszewie, Piaskach i Młocinach?
Dziecko jednak ma bardziej liberalne podejście do terminu "wytrzymaj" i jak mus, to mus. Gdzie wobec tego dziecię nasze ma się udać za potrzebą, skoro publicznych toalet w miejscach publicznych jak na lekarstwo?
Najbardziej przydałyby się takowe przy placach zabaw i w parkach. Ustawianie toalet to - tak jak utrzymanie porządku - powinność administratora terenu. I tak na Bielanach "Echo" uzyskało zapewnienie, że jeśli będzie potrzeba, to przy miejskich placach zabaw takie toalety będą ustawione. - Oczywiście, wiąże się to z kosztami utrzymania takich toi-toiek, ale jeśli będzie nacisk społeczny, to toalety ustawimy w miejscach objętych naszą administracją - zapewnił Grzegorz Pietruczuk.
I dziecko i dorosły ma pęcherz i zwieracze. Jeśli nacisk na te dwa organy bę-dzie wystarczająco duży i przełoży się na nacisk na dzielnicę - plastikowe budki mogą zagościć w pobliżu placów zabaw i innych, masowo uczęszczanych przez mieszkańców Bielan. Trzeba tylko uwierzyć w swoją siłę sprawczą. Im więcej gło-sów "za", tym większe prawdopodobieństwo zmiany polityki siusiania. Pamiętajmy też, że w kupie siła!
(wt)
.










































