Telefoniczna bez kanalizacji
25 kwietnia 2008
- Jestem mieszkańcem ulicy Telefonicznej. Od dawna walczę o zbudowanie tu kanalizacji. Bezskutecznie. Żyjemy w XXI wieku, a u nas jest gorzej niż na wsi. Czy ktoś wreszcie mógłby na poważnie zająć się naszą ulicą? - pyta nasz Czytelnik.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
- Przyczyną podjęcia tej decyzji była odmowa loka-lizacji celu publicznego, którą wydał urząd miasta, na budowę kanalizacji, ze wzglę-du na otoczenie gruntami leśnymi. Jednocześnie sama ulica jest za wąska, aby zbudować pod nią sieć kanalizacyjną. Urząd dzielnicy zaproponował nam, abyśmy podłączyli ul. Telefoniczną do kanału ogólnospławnego w ul. Kaliskiego, niestety kanał ten nie może przyjąć dodatkowego obciążenia, gdyż nie ma wystarczającej przepustowości. W związku z tym, do czasu uzyskania przez urząd dzielnicy Bemo-wo praw własności do gruntów na poszerzenie ulicy, nie mamy możliwości realizacji tej inwestycji.
- Jeżeli okaże się, że tereny leśne można będzie wyciąć w celu poszerzenia ulicy, będziemy starać się o pozyskanie tych gruntów - obiecuje rzecznik dzielnicy Krzysztof Zygrzak.
Faktycznie ulica Telefoniczna jest bardzo wąska. Z jednej strony stoją domy, z drugiej jest las. Można spodziewać się, że wycinka drzew spotka się z protestami niektórych mieszkańców i ekologów. W najbliższym czasie na kanalizację w tym rejonie raczej nie ma co liczyć.
Agnieszka Pająk-Czech
.





































